Spotkanie w KPRM z rezydentami bez porozumienia

10:13

13 października 2017

Informacyjna Agencja Radiowa

Spotkanie z protestującymi rezydentami w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zakończyło się bez porozumienia. Z młodymi lekarzami rozmawiali wieczorem minister zdrowia Konstanty Radziwiłł oraz ministrowie Beata Kempa i Henryk Kowalczyk.

Rzecznik Porozumienia Rezydentów OZZL Daniel Łuszczewski oświadczył po spotkaniu, że nie spełniło ono oczekiwań młodych lekarzy. Dodał, że mieli oni nadzieję na spotkanie z premier Beatą Szydło, jednak nie uczestniczyła ona w rozmowach. Rezydenci wznowili protest głodowy, który od 12 dni prowadzą w budynku Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Domagają się podwyżek i wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 procent PKB w ciągu trzech lat.
Minister Beata Kempa powiedziała na konferencji prasowej po spotkaniu, że premier Beata Szydło jest gotowa do rozmów z rezydentami, jednak pod warunkiem, że definitywnie zakończą oni protest. W ten sposób odniosła się do pytania, dlaczego szefowa rządu nie wzięła udziału w rozmowach z młodymi lekarzami w siedzibie KPRM. Szefowa kancelarii mówiła, że postulat zakończenia protestu nie został spełniony, dlatego premier Beata Szydło nie uczestniczyła w spotkaniu. Beata Kempa przypomniała, że szefowa rządu rozmawiała z protestującymi dzień wcześniej. „Zapraszamy państwa do zespołu, utworzonego przez ministra zdrowia, do spraw rozwiązania wszystkich palących problemów” – mówiła Beata Kempa, zwracając się do protestujących rezydentów.
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że w najbliższych dniach, najpóźniej do poniedziałku powoła zespół do spraw służby zdrowia, do którego prac zaproszeni są rezydenci, na zasadach równorzędnych członków. Do 15 grudnia ma on przedstawić szefowej rządu rozwiązania, nad którymi będzie pracował, wśród nich są postulaty zgłaszane przez protestujących. Konstanty Radziwiłł powiedział, że zespół skupi się na trzech zagadnieniach: kwestii zwiększania nakładów na służbę zdrowia, wynagrodzeń dla pracowników, w tym rezydentów i systemie kształcenia podyplomowego lekarzy. „Ten zespół ruszy, czy z rezydentami, czy bez, oczywiście zaproszenie dla nich leży cały czas na stole” – dodał minister zdrowia. Wyraził nadzieję, że protestujący wrócą do pacjentów, których dobro powinno być najważniejsze dla pracowników służby zdrowia.
Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział, że rząd podtrzymuje propozycje, które przedstawiła lekarzom premier Beata Szydło na spotkaniu dzień wcześniej. Jak dodał, podczas wieczornego spotkania przedstawiciele rządu nie mogli złożyć rezydentom żadnych dodatkowych deklaracji. „Oczekiwanie, że na wieczornym spotkaniu padną konkretne liczby, dotyczące podwyżek, daty wprowadzenia zwiększonego finansowania służby zdrowia jest niemożliwe do spełnienia, gdyż to wymaga wyliczeń” – mówił Henryk Kowalczyk. Dodał, że rząd pracuje nad ustawą zwiększającą nakłady na służbę zdrowia do 6 procent PKB i w najbliższym czasie powinna trafić ona pod obrady Komitetu Stałego. „Obecnie trwają obliczenia, w jakim czasie uda się wcielić w życie przepisy o zwiększeniu finansowania służby zdrowia do 6 procent PKB, być może będzie to szybciej, niż do roku 2025, jak wczesniej zakładano” – dodał minister Henryk Kowalczyk.
Porozumienie Rezydentów OZZL zapowiada, że w najbliższych dniach odbędą się pikiety popierające postulaty protestujących. Mają w nich uczestniczyć zarówno rezydenci, jak i studenci medycyny.
Według zapowiedzi ministra zdrowia, w ciągu 4 lat wynagrodzenia lekarzy rezydentów, którzy wybiorą deficytowe specjalności, wzrosną o ponad 2 tysiące złotych. Mogą oni zarobić miesięcznie ponad 6 tysięcy złotych, odbywając jednocześnie szkolenie. Wcześniej szef resortu mówił o 9 deficytowych specjalnościach, gdzie potrzebne są większe podwyżki.

Dodaj komentarz