Policja apeluje o bezpieczne odpalanie fajerwerków

09:38

31 grudnia 2017

Informacyjna Agencja Radiowa

Policja apeluje o bezpieczne odpalanie fajerwerków. Wiele osób nie wyobraża sobie witania Nowego Roku bez sztucznych ogni i petard.

Jak co roku służby mundurowe proszą o rozwagę w trakcie odpalania fajerwerków. Najważniejsza zasada to kupowanie sztucznych ogni w sprawdzonych punktach – mówi Robert Opas z Komendy Głównej Policji. Bezpieczne fajerwerki powinny mieć certyfikat oraz instrukcję w języku polskim.

Funkcjonariusze przypominają, że fajerwerki to materiały wybuchowe. Nawet niewielka petarda, nieumiejętnie odpalona, może spowodować poparzenia czy uszkodzenia ciała. Dlatego w wielu miejscach Polski lokalne komendy prowadzą kampanię informacyjną. Paweł Gajewski, pirotechnik ze stołecznej policji, przypomina, że każdy rodzaj fajerwerków ma własną zasadę odpalania, do której trzeba się bezwzględnie zastosować.

W przypadku petardy należy ją ułożyć na ziemi, na stabilnym i twardym podłożu. Nigdy nie odpalamy tego rodzaju materiałów wzdłuż widzów. Tak zwane rakiety zawsze odpalamy z rurki. Natomiast rzymskie ognie, które mają w sobie od 5 do 20 strzałów, należy przymocować do stabilnego przedmiotu mocną taśmą.

Do apeli policji przyłączają się strażacy. Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej zwraca uwagę, że odpalanie sztucznych ogni to także zagrożenie pożarowe. Jako przykład podaje zdarzenie z ubiegłego roku, gdzie siedem jednostek straży gasiło olbrzymi pożar w jednym z domów na Mazowszu. Okazało się, że ogień wybuchł od sztucznych ogni, wrzuconych przez właściciela do plastikowego kubła na śmieci. Pojemnik zapalił się, od niego tuje, które z kolei zapaliły zbiorniki z olejem. Płonąca ciecz rozlała się na podwórko, a w ogniu stanęły też samochód dostawczy właściciela i koparko-ładowarka.

W Sylwestra 2016 roku stołeczna straż pożarna odebrała od północy prawie 100 zgłoszeń, dotyczących pożarów. W pozostałe dni roku takich interwencji jest kilka.

Dodaj komentarz