Po spotkaniu premierów Polski i Węgier

14:29

3 stycznia 2018

Informacyjna Agencja Radiowa

Mateusz Morawiecki spotkał się z Viktorem Orbanem w ramach jednodniowej wizyty w Budapeszcie. Na wspólnej konferencji prasowej Viktor Orban podziękował polskiemu rządowi za nieugięte stanowisko w sprawie kryzysu migracyjnego.

Przypomniał, że również polscy policjanci zabezpieczają południową granicę Węgier. Zdaniem Viktora Orbana kryzys migracyjny nie powinien być rozwiązywany w drodze dyktatu, a uchodźcom najlepiej pomagać w miejscu ich pochodzenia. „Polityka migracyjna Unii poniosła fiasko i była forsowana wbrew woli mieszkańców Europy” – powiedział.

Węgierski przywódca wyraził również nadzieję na pogłębienie współpracy gospodarczej między dwoma państwami. Zauważył, że należy przyspieszyć budowę korytarzy współpracy gospodarczej północ-południe, zwłaszcza w dziedzinie infrastruktury energetycznej. Zwrócił również uwagę, że kraje Europy środkowo-wschodniej rozwijają się obecnie szybciej niż kraje starej Unii. „To my jesteśmy motorem Wspólnoty” – oświadczył.

Viktor Orban zgodził się z premierem Polski, że kraje członkowskie Unii nie chcą budować – jak to ujął – „imperium”, ale tworzyć wspólnotę suwerennych i silnych narodów. „Europa może być silna wyłącznie siłą krajów członkowskich” – oświadczył.

Jego zdaniem dla dobrobytu Europy kluczowe jest rozwiązanie problemów demograficznych, wsparcie dla rodziny i polityki dzietności. Wyraził przekonanie, że wsparcia wymaga również chrześcijański fundament kontynentu.

Viktor Orban podziękował polskiemu premierowi za spotkanie i wyraził nadzieję, ze wielowiekowa przyjaźń dwóch krajów będzie determinować również przyszłość dwustronnych relacji.

Jedna myśl na temat “Po spotkaniu premierów Polski i Węgier”

  1. Urban przez chyba grzeczność powiedział, że Polska była przykładem walki z komunizmem. Przecież to nie jest prawda. W 1953 roku Rosjanie musieli zbrojnie interweniować w Niemczech by stłumić bunt. W 1956 roku Rosjanie musieli zbrojnie interweniować na Węgrzech by stłumić bunt. W 1968 roku Rosjanie musieli zbrojnie interweniować w Czechosłowacji by stłumić bunt. Tylko w Polsce Rosjanie nie musieli interweniować zbrojnie, gdyż bunt w 1981 roku stłumili sami Polacy własnymi siłami.

Dodaj komentarz