PiS proponuje poprawki do projektu ustawy o służbie zagranicznej, MSZ na razie przeciw

20:29

3 października 2017

Informacyjna Agencja Radiowa

Powołanie Rady Służby Zagranicznej i utworzenie zespołów zadaniowych w polskich placówkach zagranicznych – to przyjęte przez sejmową podkomisję poprawki do projektu ustawy o służbie zagranicznej. Na razie propozycje nie zyskały jednak poparcia MSZ. Resort przyznaje, że został zaskoczony proponowanymi zmianami.
Rządowy projekt ustawy o służbie zagranicznej przewiduje, że funkcjonariusze i współpracownicy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa nie będą mogli pracować w dyplomacji. Projekt przewiduje też wygaśnięcie stosunków pracy z członkami służby zagranicznej po pół roku od dnia wejścia w życie ustawy, chyba że przed upływem tego terminu zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy.
Opinie w sprawach stosunku pracy a także dotyczące kwestii polityki i służby zagranicznej ma przygotowywać szefowi dyplomacji Rada Służby Zagranicznej. Byłaby ona powoływana na 6 letnią kadencję, a jej 9 członków wybierałby Sejm, Senat i Prezydent RP. Taką poprawkę zgłosiła posłanka PiS Małgorzata Gosiewska. „Przede wszystkim Rada ma być organem doradczym, wspierającym ministra w podejmowaniu czasem trudnych decyzji. Na przestrzeni lat płynęło wiele głosów z tego ministerstwa o tym, że trudno awansować, że o awansie decydują niejasne kryteria, że w samym resorcie panuje nie najlepsza atmosfera” – podkreśliła przewodnicząca podkomisji.
Inna poprawka przyjęta głosami posłów PiS przewiduje tworzenie w służbie zagranicznej specjalnych zespołów zadaniowych złożonych między innymi z sędziów. Według propozycji PiS, takie zespoły mogłyby interweniować na przykład w sprawach związanych z odbieraniem dzieci Polaków za granicą.
Od poprawek wniesionych przez PiS na razie dystansuje się MSZ. „To kwestia dopracowania mechanizmów tej Rady. Jestem przekonany, że kiedy zbiorą się połączone komisje, które będą przyjmować projekt ustawy, będziemy już mieli wypracowane dobre mechanizmy funkcjonowania i weryfikacji służby zagranicznej. Nasza opinia była spowodowana zaskoczeniem nas przez parlamentarzystów, oni mają do tego prawo, ale trudno odnosić się do przepisów, których w tej chwili nie znamy” – ocenił wiceminister Jan Dziedziczak.
Poseł PO Marek Krząkała proponował, by dać ministerstwu czas na wypracowanie opinii a dopiero później zająć się dyskusją nad poprawkami. „Proponuję, żeby zebrać te poprawki i poczekać na stanowisko MSZ i potem procedować. W przeciwnym razie możemy do czynienia z podobną sytuacją, że na jednej podkomisji jakieś poprawki ustalamy po czym na kolejnej podkomisji, ponieważ nie znamy stanowiska ministerstwa, Państwo się z tego wycofujecie. To zaoszczędziłoby nam czas” – powiedział poseł PO, dodając, że oprócz tego sam projekt ustawy zawiera złe rozwiązania.
Dzisiejsze posiedzenie było trzecim zebraniem podkomisji, która w połowie lipca przyjęła projekt z poprawkami, jednak teraz w związku z nowym propozycjami zmian niezbędne było kolejne spotkanie. Rządowa propozycja ma teraz trafić pod obrady sejmowych Komisji Spraw Zagranicznych i Ustawodawczej.

Dodaj komentarz