KE: wyścig z czasem w sprawie delegowania pracowników

14:09

28 maja 2016

Informacyjna Agencja Radiowa

Polska wezwała Komisję Europejską, by wycofała się z propozycji dotyczących delegowania pracowników, Bruksela na razie nie zamierza ustąpić. Trwa wyścig z czasem tych, którzy chcą odrzucić propozycje regulujące wysyłanie pracowników do innych krajów. W przyszłym roku przeciwnikom może zabraknąć głosów, by zablokować plany Komisji.
Bruksela zaproponowała częściowe zrównanie płac osób wysyłanych do pracy za granicę z pracownikami lokalnymi. To sprawi, że firmy z Europy Środkowo-Wschodniej, które obecnie oferują tańsze usługi, przestaną być konkurencyjne. „Polskie firmy stracą. To dla mnie wystarczy, żeby walczyć o ten temat. Powinniśmy ostro działać” – mówił podczas niedawnej wizyty w Brukseli wicepremier Mateusz Morawiecki, który wezwał Komisję do wycofania się z propozycji. Podkreślał też, że te zmiany osłabią swobodę świadczenia usług w Unii.
Podobnego zdania jest europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która w Parlamencie Europejskim zajmuje się delegowanymi pracownikami. „Komisja powinna się wycofać. Ta dyrektywa konfliktuje państwa Europy Wschodniej z krajami Europy Zachodniej” – mówiła europosłanka PO.
Polska zmontowała koalicję 11 niezadowolonych krajów, a to daje obecnie mniejszość blokującą w systemie nicejskim podejmowania decyzji. Będzie on jednak obowiązywał tylko do marca przyszłego roku, bo wtedy wejdzie w życie system podwójnej większości i głosów do zablokowania zabranie.
Na razie prace utknęły, bo Bruksela przygotowuje odpowiedź na zarzuty 11 krajów. Trwa więc wyścig z czasem i na Komisję wywierana jest presja, by nie zwlekała z odpowiedzią.

Jedna myśl na temat “KE: wyścig z czasem w sprawie delegowania pracowników”

  1. przecież ”dobra zmiana”zapewnia o rozwoju Polski ,to po co nasi pracownicy mają szukać szczęścia za ”siedmioma rzekami ‚siedmioma górami”,czyżby kończyły się BAJKI ”dobrej zmiany”?,przecież Polska jest w ruinie większej niż po II wojnie światowej i odbudowa potrwa min. 20 lat ,osobiście boję się że pod rządami pis-pkp i 200 lat będzie malo

Dodaj komentarz