Kasprzyk: gen. Maćkowiak dał świadectwo jak służyć Rzeczypospolitej

14:59

23 września 2017

Polska Agencja Prasowa

Gen. Maćkowiak dał niezwykłe świadectwo jak bezinteresownie służyć Rzeczypospolitej – powiedział szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas uroczystości pogrzebowych gen. Maćkowiaka na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

„Pan generał powrócił do wolnej Polski. Po latach walk o niepodległość, po latach emigracji i tułaczki powrócił, bo taka była jego wola: spocząć – co za chwilę nastąpi – wśród jego kolegów. (…) Spocznie na tej nekropolii, gdzie złożono również prochy jego umiłowanego dowódcy, gen. Stanisława Sosabowskiego” – mówił Kasprzyk.

Jak podkreślił, żegnając dziś gen. Maćkowiaka, chcemy wyrazić wdzięczność wobec jego postawy i miłości do ojczyzny, która „każdego dnia i każdej chwili przepełniała jego życiorys”. „Dał niezwykłe świadectwo, jak bezinteresownie służyć Rzeczypospolitej” – dodał szef UdSKiOR.

„Był przedstawicielem pokolenia, które ukształtowała poezja wielkich romantyków. Ukształtowały słowa Juliusza Słowackiego, który w jednym ze swoich poematów napisał: +Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu. Gniazdo na skałach orła+. To było mottem życia gen. Alfonsa Maćkowiaka: zamiast domu wybrać gniazdo na skale orła, lecieć wysoko ponad chmurami. Być dumnym, odważnym – to jest świadectwo życia, ale też testament pana generała, który każdy z nas musi realizować współcześnie” – zaznaczył Kasprzyk.

Uroczystości pogrzebowe gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka rozpoczęły się mszą żałobną w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Po jej zakończeniu prochy generała złożono w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Alfons Wiktor Maćkowiak (ur. 29 marca 1916, zm. 31 stycznia 2017) – był polskim żołnierzem 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, instruktorem Cichociemnych, uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku oraz operacji „Market-Garden”. Po agresji ZSRR na Polskę dostał się do niewoli sowieckiej, z której zbiegł na Węgry, gdzie został internowany. W lutym br. został awansowany przez prezydenta Andrzeja Dudę do stopnia generała brygady. Zmarł w Londynie. Jego rodzina zdecydowała się przenieść prochy do kraju.

Dodaj komentarz