Globalna awaria internetu. Nie działa wiele popularnych witryn

11:30

9 listopada 2017

Kamil Hypki

z-ca redaktora naczelnego  kierownik działu informacji   +48 68 4555 503

Polska Agencja Prasowa

Awaria dwóch linii zasilających we francuskiej serwerowni OVH spowodowała w czwartek globalne zakłócenia internetu. Z usług firmy hostingowej korzystają klienci z całego świata, w tym z Polski. Nie działają m.in. strony jakdojade.pl i pkp.pl oraz wirtualnemedia.pl czy niezalezna.pl.

W czwartek rano administratorzy zaczęli podawać na Twitterze informacje, że nie działają ich strony internetowe; zrobił tak m.in. KAI i Niezalezna.pl.

Portal spidersweb.pl zacytował komentarz od OVH Polska, z którego wynika, że „z uwagi na awarię części sieci szkieletowej OVH oraz niedostępność zasilania w centrum danych Strasbourg, część klientów OVH nie ma dostępu do usług zlokalizowanych w centrach danych w Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Francji. Dostęp do usług jest możliwy w centrach danych: w Warszawie, Kanadzie oraz w centrum danych P19 Paryż – Francja”.

Z usług OVH korzystają firmy na całym świecie, w tym z Polski. W czwartek przestały działać między innymi takie strony jak: pkp.pl; jakdojade.pl; salon24.pl; wirtualnemedia.pl; 300poltyka.pl; gazetapolska.pl.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz w rozmowie z PAP powiedział, że „jest globalna awaria w centrum Francji – dwie linie zasilające zostały odłączone, w związku z czym nie działają serwery w połowie Europy”. „Dotyczy to bardzo wielu krajów, m.in. Hiszpanii czy Niemiec” – dodał.

Zapytany, czy może to być atak hakerski, powiedział, że „prąd też można odłączyć przy pomocy ataku hakerskiego. Niemniej awaria linii zasilających jest sytuacją w zasadzie bez precedensu”. Wyraził nadzieję, że awaria zostanie szybko naprawiona, bo w innym razie redakcja będzie szukać „wariantów awaryjnych”.

Nie działa też serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szef KAI Marcin Przeciszewski potwierdził w rozmowie z PAP, że agencja również korzysta z podparyskiej serwerowni OVH. „Siedzimy trochę jak na szpilkach, trochę nam to utrudnia pracę, ale co zrobić” – powiedział Przeciszewski, dodając, że awaria ma być naprawiona „niebawem”, jednak nie jest w stanie powiedzieć nic więcej.

Dodaj komentarz