Pod opieką wiecznego słońca

12:59

28 lipca 2016

Konrad Stanglewicz

dziennikarz   +48 68 4555 507

Do jakiego stopnia społeczeństwo jest plastyczne i da się urabiać? Jak daleko bylibyśmy w swej masie skłonni zrezygnować z osobistej i zbiorowej wolności na rzecz bezpieczeństwa i jako tako wypełnionej michy? Czy entuzjazm wzbudzany na masowych zgromadzeniach byłby rekompensował trud samodzielnego wyboru przedmiotu radości? A ryzyko błędu lub indywidualnej przegranej chcielibyśmy okupić ceną rezygnacji z posługiwania się krytycznym rozumem?

Łzy w oczach dziecka, które przed kamerą zacięło się w deklamacji propagandowego tekstu to objaw zwykłego zmęczenia, czy bezradna próba odmowy udziału w kłamstwie?… Mnożą się pytania na marginesie dokumentu „Pod opieką wiecznego słońca” Witalija Manskiego, o którym rozmawiam z Romanem Sapeńko.

Dodaj komentarz