Kobiety w filozofii seria III cz. 34 Czaadajew i Bołtina

15:36

14 sierpnia 2017

Konrad Stanglewicz

dziennikarz   +48 68 4555 507

Piotr Jakowlewicz Czaadajew (1794-1856) i Wiera Aleksandrowna Bołtina (1843-1888), czyli o męskim i żeńskim wariancie „Listów Filozoficznych”.

Czaadajew zasłynął jako autor ośmiu Listów filozoficznych pisanych w latach 1829-1831, z których za jego życia został opublikowany tylko pierwszy list, w czasopiśmie „Teleskop” w 1836 roku. Publikacja wywołała skandal, czasopismo zamknięto, a on sam został uznany za wariata. W Liście wypowiada Czaadajew swój sąd o Rosji. Jest to sąd porażający, niezwykle emocjonalny i niezwykle negatywny. Powiada myśliciel, że Rosja jest krajem zapomnianym przez opatrzność. Nie należy ani do Wschodu, ani do Zachodu, nie zna ciągłości tradycji, nie ma własnej „osobowości moralnej”, wszystko w niej zapożyczone.

Postać Wiery Aleksandrowny Bołtinej zasługuje na uwagę, gdyż „jest ona rzadkim, nie tylko w Rosji, ale i zagranicą, zjawiskiem kobiety-filozofa. (…) przedwczesna śmierć przerwała wielce obiecującą działalność w dziedzinie filozofii tej niezwykłej kobiety, świetnie wykształconej. Jej Listy filozoficzne były przejawem zauważalnej w owych czasach w rosyjskiej filozofii i myśli społecznej (vide Sołowjow) tendencji, aby łączyć badania naukowe z objaśnieniami religijnymi (czy wręcz teologicznymi), osiągnąć wiedzę integralną jako syntezę nauki, wiary i filozofii.

Kobiety w filozofii seria III cz. 34 Czaadajew i Bołtina Eureka 14.08.2017

4 myśli na temat “Kobiety w filozofii seria III cz. 34 Czaadajew i Bołtina”

  1. Niesamowicie się cieszę z powodu kolejnej serii rozmów filozoficznych z moją ulubioną Panią Profesor!

  2. Niezmiernie się się cieszę z możliwości odsłuchania kolejnego cyklu audycji. Pani Profesor pełni niesamowicie ważną misję. Nie tyle co na rzecz kobiet w filozofii ale dla samej filozofii, upowszechniając ją w piękny i przystępny sposób. „Za prawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne”

  3. Rzecz jasna za speawą Pana Stanglewicza za co mu również wielkie uznanie i wdzięczność.

  4. Nie chciałbym być źle zrozumiany. Filozofia zawsze była dyscypliną elitarną i sam za filozofa się nie uważam. Była też na pewno czymś autorskim i osobistym.
    Tu chciałbym, jednak po wysłuchaniu kolejnych audycji, zwrócić uwagę na jedną kwestię. Jak twierdził Rozanow „wiedza i poznanie nie są rozumieniem” nie są funkcją rozumu ludzkiego. To i ja uważam, że rozum nie uszlachetnia istnienia życia w świecie.Rozanow pomimo faktu, iż tą właśnie wymienioną myślą podkreśla elitarny charakter filozofii, to mimo wszystko prowadząc swą działalność publicystyczną, zniża się do prostytucji( chociaż może również za filozofa się nie uważał). Przy tym wulgarnie akcentuje jeszcze cielesność w swych teoriach.
    Jednak dzisiaj, jeślj filozofia nie zacznie ” dawać” czegoś społeczeñstwu, nie zacznie przynosić wymiernych korzyści tj. pobudzać do myślenia zwykłych ludzi, obywateli, tej rzeszy słuchaczy, to jaki sens ma opłacanie uniwersyeckich kierunków filozoficznych z kieszeni podatników?

Dodaj komentarz