Quo vadis opozycjo?

10:51

11 stycznia 2018

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

W Otwartym mikrofonie pytanie o polityczną opozycję. Sondaże niezmiennie mówią o ogromnym dystansie między partią rządzącą, a Platformą, Nowoczesną, Kukiz15 czy PSL.

Wydaje się również, że rekonstrukcja rządu pozbawia przeciwników PiS kolejnych argumentów w politycznej walce.

Jak oceniamy obecną sytuację opozycji? Co musiałaby zrobić by przekonać do siebie Polaków? Ma się zjednoczyć, wymienić liderów, a może w parlamencie potrzebny jest ktoś zupełnie nowy?

Czekamy na telefony i komentarze: 68 324 22 55 lub 801 327 462

31 myśli na temat “Quo vadis opozycjo?”

  1. Bardzo dobry temat redaktorze. Teraz Plattforma i Nowoczesna stracily swoje szable i nie bedzie kogo atakowac. Nie ma Macierewicza, nie ma Szyszki, nie ma ministrow zlych wizerunkowo. Przewiduje wiec ze PIS dostanie od ludzi wyzsze poparcie, moze juz nawet rzedu 60, oraz po wczorajszych glosowaniach w sprawie zabijania dzieci nienarodzonych wielu poslow PO i Nowoczesnej przeniesie sie do PIS.

  2. Znajac zycie to za chwile zakompleksiona i slaba opozycja zacznie w co drugim, co trzecim zdaniu powtarzac nazwisko Jaroslaw Kaczynski to. .., Jaroslaw Kaczynski tam to. .. Jaroslaw Kaczynski……………… A po za tym Jaroslaw Kaczynski… PORA ZMIENIC RETORYKE OPOZYCJO.

  3. Trzeba powiedzieć że w Polsce nie ma opozycji politycznej , są partie które dzielą sie władzą polityczną co przyczynia sie do braku demokracji , szkoda że brak jest autorytetów w kraju w którym żyję gorzej niż inny gatunek Natury (zwierzę, ptak , płaz i insekt ma lepiej )

  4. Tragizm polega na tym, że opozycja parlamentarna istnieje tylko w teorii. W praktyce funkcjonuje zaś, niestety, opozycja antypolska, donosząca na nasze państwo.

  5. Obywatele! Dajmy zdecydowany odpór szkodliwej działalności wrogów państwa polskiego. Zwłaszcza tych wewnętrznych, dywersantów żerujących na polskim organizmie i godzących w pryncypia ustrojowe i porządek aksjologiczny naszego państwa.
    Wspierajmy nasze władze w walce o ocalenie osiągnięć młodej polskiej demokracji. A antypolskim szkodnikom wykrzyczmy gromko: Nie, nie, nie – po milionkroć nie! Non possumus! Nie pozwalamy!

  6. O szczęśliwe to państwo i potęgi bliskie, gdzie i prawo waży, i sprawiedliwość ma miejsce. Na pohybel politycznym frustratom donoszącym na swój kraj instytucjom zagranicznym.

  7. Nasz Naród powinien pokazać czerwoną kartkę antypolskiej szczujni. Hańbą jest donoszenie na własny kraj i plucie na demokratycznie wybrane władze. Trzeba takim niecnym praktykom, godzącym w żywotne interesy Rzeczypospolitej, powiedzieć gromko i stanowczo: „Nie”! Po milionkroć i więcej razy: „Nie!!!”. Zero tolerancji dla zdrajców, kapusiów i skarżypytów!

  8. Trzeba niezwłocznie, a zarazem de lege artis odsunąć esbeków, sekretarzy PZPR i innych funkcjonariuszy zbrodniczego totalitaryzmu komunistycznego od instytucji państwowych, a także firm wspieranych publicznym groszem. Bardzo dobrze, gwoli sprawiedliwości, się stało, że emerytom z tego sortu i resortu obniżono emerytury. Myślę wszelako, że listę narodowej hańby trzeba poszerzyć o funkcjonariuszy i pomagierów zbrodniczego systemu, zwłaszcza kapusiów – kiedyś donoszących na Polaków, a dziś skarżących na Rzeczpospolitą. Oni też wyrządzili i dotąd wyrządzają, niczym trutnie i turkucie podjadki, wiele szkód naszemu Narodowi i Państwu.

  9. Odnośnie wcześniejszych dyskusji, każdy może zadzwonić albo tutaj napisać i nikt nie powinien mówić, że w Radiu Zachód w tej audycji jest cenzura.

  10. Trzy fantasmagorie lemingradzkie i realny patriotyzm

    Chcesz, by Polska znów była w świetnej formie? Zaufaj Platformie!
    Chcesz, by Rzeczpospolita zajęła w Europie miejsce poczesne? Oddaj swe serce Nowoczesnej!
    Chcesz, by Polacy nie przymierali głodem? Maszeruj razem z KOD-em!

    A jeśli kochasz Polskę rzeczywiście – skieruj długopis ku PiS-u liście.

  11. W imieniu Polaków apeluję do Wysokich Przedstawicieli Suwerena o większą czujność, determinację i stanowczość w działaniach na rzecz respektowania porządku prawnego w naszym kraju. Nie życzę sobie, by wskutek warcholstwa cierpiał prestiż Polski, a na szwank wystawiony był pokój w sercach praworządnych, uczciwych Polaków.

  12. Krótki apel do Opozycji

    Ja w imieniu Polaków.
    Politycy Opozycji!
    Szanujcie Władzę,
    kochajcie Polaków
    i już nigdy nie psujcie nam świąt.
    Zamiast wygrażać i krzyczeć – przyłączcie się do biało-czerwonej drużyny.
    Zamiast dzielić Polaków – podzielcie się z nami opłatkiem.
    Zamiast jątrzyć i siać nienawiść – budujcie miłością i krzewcie miłość.
    Czy to dla Was aż takie trudne?

  13. Opozycja to tylko donosiła na nas unii europejskiej , zachowali się jak szpiedzy donosiciele , dla mnie w moich oczach stracili honor … jak nie maja co robić to niech idą na budowę pracować za 10zł/h i to na czarno .Oni tylko skłócają nasze społeczeństwo (NAS) A opozycja śmieje się za naszymi plecami . Po co oni strajkują skoro są posłami i biorą dużą kasę … czego jeszcze narzekają przecież nic im nie brakuje , nie rozumiem tych typów

  14. Słuchaczu, nie obrażaj Polaków. Prawo i Sprawiedliwość – to nie partia totalitarna!

  15. PROGRAM NAPRAWY Rzeczypospolitej

    Wybory zostały wygrane przez Prawych i Sprawiedliwych Polaków w porywającym stylu. Ten wynik niepomiernie cieszy Polaków dobrze życzących swej umiłowanej Ojczyźnie, a zapewne smuci tych, którzy z podkładania nogi polskiemu patriotyzmowi uczynili swój życiowy biznes. Radość – radością, ale nastał czas jeszcze szybszego i skuteczniejszego niż dotąd DZIAŁANIA. Otóż należy niezwłocznie wprowadzić i stanowczo wdrożyć program SANACJI Rzeczypospolitej. Oto on:
    1) nowa KONSTYTUCJA jeszcze bardziej podkreślająca związek współczesnej Rzeczypospolitej z Jej chrześcijańskim fundamentem,
    2) uzdrowienie wymiaru SPRAWIEDLIWOŚCI, a zwłaszcza sądów, by podołały one wyzwaniom XXI wieku, a odżegnały się raz na zawsze od anachronicznego paradygmatu społeczeństwa kastowego,
    3) dokończenie LUSTRACJI i jej rozszerzenie, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów związanych z kształtowaniem świadomości narodowej (edukacja, nauka, kultura, media publiczne etc.),
    4) wnikliwa WERYFIKACJA kadr we wszystkich instytucjach, które korzystają z publicznego grosza,
    5) sprawiedliwe, bezwzględne i surowe ROZLICZENIE tych, którzy czynem lub słowem godzili w: polski patriotyzm i tradycje narodowe, bezpieczeństwo i prestiż Państwa i Jego Przedstawicieli, wartości konstytucyjne, takie jak prawda, sprawiedliwość, dobro, piękno, przyrodzona godność człowieka,
    6) uznanie zachowań godzących w fundamenty aksjologiczne zawarte w p. 5. – nie tylko za antypolską działalność rozrabiacką, ale także za ZBRODNIĘ przeciw Narodowi niepodlegającą przedawnieniu,
    7) wprowadzenie dobrej ZMIANY nie tylko na ul. Wiejskiej i w siedzibie Pana Prezydenta, ale także na każdej piędzi polskiej ziemi,
    8) powołanie SZTAFET PATRIOTYCZNYCH – ochotniczej inicjatywy tych Polaków, którym dobro Ojczyzny dumnej, suwerennej i szanowanej leży na sercu. Sztafety powinny łączyć pokolenia Polaków w krzewieniu pięknego wzoru patriotyzmu oraz w niezłomnej ochronie narodowych imponderabiliów.

  16. Uczcijmy godnie stulecie restytucji wolnej Rzeczypospolitej! Powołajmy SZTAFETY PATRIOTYCZNE!
    O potrzebie oddolnej inicjatywy obywatelskiej

    „Polaku! Nie pytaj, co Polska może zrobić dla Ciebie; zapytaj raczej swe serce, co Ty możesz ofiarować Polsce!”
    W nowej, tak korzystnej dla Polski i Polaków sytuacji politycznej warto rozważyć powołanie Sztafet Patriotycznych – ochotniczej inicjatywy tych obywateli, którym dobro Ojczyzny dumnej, suwerennej i szanowanej leży na sercu. Sztafety powinny łączyć pokolenia Polaków w krzewieniu pięknego wzoru patriotyzmu oraz w niezłomnej ochronie narodowych imponderabiliów. Sztafety – to sojusz pokoleń, arka przymierza między tradycją a nowymi wyzwaniami, to współpraca i narodowa solidarność, to energia, dynamika, żarliwość. Liczba mnoga, widoczna w tchnącej energią nazwie, ma zaś podkreślać, że członkowie Sztafet powinni się prześcigać w dobrych uczynkach na rzecz Ojczyzny i Narodu, w gorliwości patriotycznej, w zapale przekazywania Rodakom wartości, na których opiera się tożsamość kulturowa Polski i narodowa Polaków.
    Do zadań tej organizacji Polaków dobrej woli, szlachetnych serc i obywatelskiego czynu, oprócz kształtowania narodowego charakteru, integrowania środowiska patriotycznego, promowania polskości, powinno należeć także bronienie Ojczyzny przed:
    – turkuciami podjadkami polskości, a w szczególności szujami i oszczercami kalającymi dobre Imię Polski i Polaków (zob. np. pisanie donosów na Państwo Polskie do Brukseli i innych ośrodków zagranicznych, bezczelne brednie o „polskich obozach śmierci” i rzekomej odpowiedzialności Narodu Polskiego za Holokaust),
    – antypolskimi gałganami, a zwłaszcza zuchwałymi i bezczelnymi hejterami profanującymi wartości i symbole ważne dla naszego Narodu (zob. np. gorszące wtykanie flagi Rzeczypospolitej w psie odchody, zademonstrowane publicznie przez jednego z tzw. celebrytów medialnych),
    – zawalidrogami podkładającymi nogi patriotycznym inicjatywom obywatelskim oraz maruderami gaszącymi patriotyczny zapał i osłabiającymi morale Polaków (zob. np. awanturnictwo antypaństwowe na ulicach polskich miast, zakłócanie hymnu narodowego, buczenie na najwyższego przedstawiciela Suwerena itd.).
    Warto też pomyśleć o stworzeniu listy hańby narodowej, zawierającej wypowiedzi i czyny godzące w Ojczyznę, Naród, Imponderabilia narodowe. Albo nawet o publikacji „Czarnej księgi antypolonizmu”. Ku przestrodze, by zło nie wróciło w swej upiornej, antypolskiej postaci nazisty, komunisty, folksdojcza, kolaboranta, konfidenta, szmalcownika…

  17. MANIFEST PATRIOTYCZNY

    Nastał nam wspaniały czas. Polska obudziła się i powstała z kolan. I stało się. Mamy oto czas dobrej zmiany.
    Ale nie wszyscy to pojęli. Nie wszyscy okazali wdzięczność. Dlatego zaklinam: Rodacy, musicie wszystko poświęcić, by przekonać niezdecydowanych i wywalczyć Polskę naszych marzeń. Polskę zjednoczoną w patriotyzmie, narodowej dumie; Polskę walczącą o swe godne miejsce w świecie i solidarną w miłości do swej Matki-Ojczyzny; Polskę z głową podniesioną, a nie stłamszoną, splugawioną i obśmianą przez prostytutkę, celebrytę czy tetryka.
    Wola patrioty oraz wiara syna i córki tej Ziemi – to skrzydła Dobrej Zmiany. A tak uskrzydlona Dobra Zmiana powinna objąć wszystkie sfery życia publicznego, a w szczególności edukację, media i politykę. Każdy, kto przyzwoity, powinien się przyłączyć do Prawej i Sprawiedliwej Biało-Czerwonej Drużyny. Do Drużyny Dobrej Polskiej Zmiany. A następnie – zamiast spoczywać na laurach i chełpić się swym patriotyzmem – przystąpić do ochoczego tępienia złogów komunizmu i postbolszewii. Bo Ojczyzna – to patriotyczne zadanie domowe do wykonania, to wielki zbiorowy obowiązek.
    Trzeba więc zwalczać plagę, która za polszewizmu zniszczyła raj polskich wartości narodowych, rozpleniając się bujnie i zuchwale wśród kupy kamieni pozostawionej przez zdrajców Polski. Owszem – dla dobra Narodu i Ojczyzny czas pozbyć się turkuciów podjadków polskości i uwolnić od plagi postkomuny! Oczywiście – pamiętając o przestrzeganiu prawa. Ale nie takiego z przepaską na oczach wobec postkomunistycznej nomenklatury i burżuazji, a za to ze szkiełkiem w oku wobec zwykłych Polaków. I nie takiego, które odwołuje się do systemu kastowego. Polska zasługuje na PRAWO, które wyrasta z żyznej gleby demokracji, suwerennej woli narodu i poczucia sprawiedliwości ludowej. Właśnie: SPRAWIEDLIWOŚCI. Sprawiedliwości i zadośćuczynienia. Dość nękania polskich patriotów na państwowych uczelniach! Stop ośmieszaniu Polski w mediach! Fora z dwora, a zwłaszcza z polskiego parlamentu i wysokich urzędów państwowych, tym politykom, którzy polskość uznają za nienormalność, a Polskę mianują dzikim krajem!
    Nie możemy już nigdy więcej pozwolić na bezkarne i bezczelne opluwanie Polski, Polaków i polskości! O tak! Musimy kultywować nasze narodowe tradycje, a zwalczać defetyzm typu „Żydzi zasługują na reparacje, Włosi, Francuzi i Anglicy też, lecz Polacy nie”. Czy my, Polacy, mamy się wstydzić tego, że wśród nas było najwięcej obrońców Żydów, a nasza ziemia ojczysta zwana była „Paradisium Iudaeorum” (Żydowski Raj)? Czy mamy się godzić na bycie Europejczykami podrzędnej kategorii? Czy mamy pokornie pozwalać na to, by potomkowie ludobójców i twórców Holokaustu pluli nam w twarz i z Polaków czynili najgorszych antysemitów i totalitarnych gałganów w dziejach ludzkości ? Czy mamy się godzić na rezygnację ze słusznych odszkodowań za zniszczenia i mordy najokrutniejszej z wojen, której byliśmy największą ofiarą? Za wymordowane bestialsko kobiety, dzieci i za osierocone rodziny? Za wybitą niemal do szczętu, niczym pluskwy, inteligencję polską? Za zrównane z ziemią nasze miasta i wioski, zrabowane skarby kultury narodowej, utracone ziemie i majątki? I to tylko dlatego, że rezygnację tę podpisali stalinowscy siepacze, którzy polskim oficerom strzelali podstępnie w skroń? I że ideowi potomkowie ludobójców głośno wrzeszczą, że domaganie się sprawiedliwości za doznane krzywdy jest śmiertelnym grzechem przeciw europejskiej poprawności politycznej? A my na to poniżanie Narodu Polskiego odpowiedzmy: Nie, nie, nie! Po trzykroć, milionkroć i więcej razy NIE!!! Nie, bo wbrew zaprzańskim pseudointelektualistom i antypolskim sofistom – Polacy się na odebranie należnych im praw nie zgodzili, nie zgadzają i nigdy nie zgodzą. Nie, bo wbrew sprzedawczykom za posthitlerowskie srebrniki – Polacy nie myślą tylko o sobie, lecz o dumnej i szanowanej Rzeczypospolitej. Nie, bo wbrew wichrzycielom godzącym w fundamenty solidarnej i patriotycznej Polski – Polacy to jedna wielka rodzina zjednoczona w wierze, w miłości do Ojczyzny i w nadziei, że chcieć, to móc, że damy radę. O tak, po milionkroć i więcej razy TAK!!! Tak, bo ta wiara, ta miłość i ta nadzieja – są gwarantem naszej niepodległości i narodowej siły, są probierzem nie pustej idei, lecz niezwyciężonej woli Narodu Polskiego.
    Powstańmy zatem z kolan i na stulecie odzyskania niepodległości wywyższmy nasz Naród – bo jak mało który sobie na to zasłużył. I pamiętajmy, że nikt nie zabije polskości w prawdziwych Polakach. Niech żyje wolna Polska i przyszłość wielkiej Rzeczypospolitej!
    PS Mój tekst nie ma na celu nawoływania do nienawiści na tle rasowym ani podżegania do agresji wobec jakiejkolwiek osoby. Dotyczy postaw – propagując te dobrze służące Ojczyźnie, a poddając surowej krytyce zachowania haniebne – owe turkucie podjadki polskości i plagi niszczące nasz piękny kraj.

  18. Hej Togugawa …. zgadzam się z twoim wpisem , to są cwaniaki i podburzacie … chcą u nas chaos wprowadzić i tyle

  19. RÓŻNICA MIĘDZY POMIOTEM A PODMIOTEM Kto jest pomiotem – bywa poklepywany po plecach. Kto zaś staje się podmiotem – bywa zajadle krytykowany. A najgorliwszymi krytykantami osobowości podmiotowej są zazwyczaj ci, którzy swych sumień nie oczyścili z brudów. Potomkowie ludobójców, folksdojczów, szmalcowników i innych kolaborantów totalitaryzmu. PS Bez obrazy konkretnych osób.

  20. LISTA NARODOWEJ HAŃBY i antypolskich gałganów
    Tych, którzy godzą w powagę Rzeczypospolitej Polskiej i Reprezentantów Narodu, a także szkodzą żywotnym interesom naszego Państwa i Polskich Patriotów – możemy zaliczyć do następujących grup:
    1) zdrajcy, puczyści, warchoły, konfidenci i skarżypyty – to ci, którzy są gotowi sprzedać interes narodowy nie tylko za garść srebrników, ale nawet za klepnięcie po plecach, fotkę w prestiżowym magazynie czy chusteczkę otrzymaną od wrażych Polsce „kumpli” na otarcie łez;
    2) oprawcy – to ci, którzy są w stanie posunąć się do mordów politycznych dokonanych na polskich patriotach, czyniąc to na własną rękę lub zainspirowani przez szkodników opisanych w p. 3.;
    3) wpływowi podżegacze – to ci, którzy jawnie, publicznie i bezczelnie nawołują do dorzynania, zabijania z broni palnej czy patroszenia polskich premierów, prezesów partii promujących polski patriotyzm, patriotycznych środowisk (por. Łódź 2010);
    4) mierni i wierni, choć nie zawsze bierni (zazwyczaj „rozgrzani”) wykonawcy poleceń podżegaczy – to ci, którzy w trymiga i nawet bez słów, na każdy grymas, wykonają ochoczo wszystko, czego tylko zażyczą sobie ich mentorzy; ba – gorliwie wykonają nawet i to, co dopiero kiełkuje w głowie ich mocodawców; działają w białych rękawiczkach – nie mordują przy użyciu broni palnej, noży itp. akcesoriów, lecz niszczą polskich patriotów podpisami, podejmowanymi decyzjami itd.;
    5) hejterzy – to ci, którzy swą rozrabiacką, antypaństwową, antypolską działalność uprawiają na forach dyskusyjnych, siejąc tam zatrute ziarna nienawiści wobec partii i środowisk patriotycznych;
    6) zawalidrogi – to ci, którzy próbują zatrzymać radosny pochód patriotyczny, obniżać patriotyczne morale, zohydzać Polskę, polskość i Polaków, wmawiać, że „polskość to nienormalność”, „Polska to dziki kraj” itp.;
    7) turkucie podjadki – to ci, którzy sączą w sposób zawoalowany, skryty, a zarazem systematyczny i wytrwały, dokonując systematycznej manipulacji, niechęć do polskich imponderabiliów narodowych; 8) trutnie – to ci, którzy mimo krótkiego stażu pracy otrzymują nie wiedzieć czemu ekstraemerytury, a uczciwym Polakom, na których koszt żyją, każą pracować aż do grobowej deski; i jakby tego im było mało – porządek zakłócają i gęby na demokratycznie wybrane przez Naród władze Rzeczypospolitej bezczelnie wydzierają!
    Należy rozpoznawać postawy antypaństwowe i antypolskie, sporządzając „Listę hańby narodowej”. Na liście warto byłoby zgromadzić wszystkie wypowiedzi i czyny, które godziły w Rzeczpospolitą Polską, Naród Polski i polskość.

  21. Polacy!
    Wygraliśmy wybory. Wprowadziliśmy naszych przedstawicieli do Sejmu i Senatu (dziś warto te nazwy zapisywać wielką literą). Wcześniej pogoniliśmy skaczącego na krzesłach rezydenta, a wybraliśmy poważanego na świecie Prezydenta. A zatem: tak – wygraliśmy wybory.
    A teraz wygrajmy Polskę. Nie gaśmy ani na moment naszego entuzjazmu; przeciwnie – rozpocznijmy nasz marsz prawych, sprawiedliwych i miłujących swą Ojczyznę Polaków. Rozerwijmy czerwoną pajęczynę, rozproszmy sitwę, odbijmy z pazernych rąk postkomuchów każdą piędź polskiej ziemi. A zawalidrogi, maruderów i antypolskich gałganów odeślijmy na trybuny lub do obywatelskiego poprawczaka, by nam w naszym patriotycznym pochodzie nie podstawiali nóg i nie gasili zapału.
    Czyńmy to wszystko zgodnie z prawem, wspierając słowem i czynem demokratycznie wybrane Władze Rzeczypospolitej. To nasze zadania na najbliższe lata. To nasza patriotyczno-obywatelska misja.

  22. No brodę szogunatu … co by nie pis zrobił czy uchwalił to wszystko źle!!!!!!!!! jesteście tacy mądrzy i wygadani to idziecie do warszawy i tam się wykażcie … co za hejterzy . hmyyy!!

  23. HISTORIA MAGISTRA VITAE EST A może by tak jako memento, w ramach edukacji antynazistowskiej, przybliżyć postać niejakiego Erwina (Erweina) von Thun und Hohenstein? Historia tego jegomościa, a szczególnie koniec jego „pracowitego” żywota, być może tłumaczyłaby alergię niektórych polityków PO na widok szubienicy. Zwłaszcza w kraju słowiańskim…

  24. Następny dzień temat z kapelusza! Władza chyba boi się opinii elektoratu na temat zmian w rządzie!

  25. BRAWA DLA POLSKI!

    Polska jest dziś prymusem Europy, o którego względy zabiegają Stany Zjednoczone. Prezydent Trump niczego nie zrobi bez uprzednich konsultacji i stukania obcasem przed Panem Prezydentem Doktorem Dudą. A Chińczycy z podziwem mówią o polskim bursztynowym szlaku sukcesu. Tylko opozycja zgrzyta zębami na te osiągnięcia Polski i Polaków…

  26. Dobra rada dla opozycji: Więcej radości życia, uśmiechu, współweselenia sie z sukcesów Polski i Polaków. Bez donosów!

  27. LEMINGA MYŚLI NIEUCZESANE
    Ja bardzo przepraszam, że to będzie nieskładnie, ale chciałbym wyrazić swoje emocje. Chciałbym się podzielić moją wielką tęsknotą za najukochańszym Prezydentem platformiano-obywatelskim w dziejach III RP – za Jego Elokwencją Doktorem Bronisławem Marią hr. Komorowskim.
    Och! Jak ja mocno tęsknię za moim ukochanym Panem Prezydentem. Ach! I jak ja bardzo i mocno chciałbym Go przytulić i pocieszyć z powodu tego jakże niesprawiedliwego, a przy tym bolesnego manta wyborczego, spuszczonego Mu na Jego przezacne i najszlachetniejszej próby „polityczne cztery litery” przez niewdzięczny elektorat. Auć, jaka wielka krzywda stała się naszemu Panu Prezydentowi, że rodacy Go nie wybrali i nie docenili! Uuu, jak wielka…
    A Pan Prezydent nawet dla nas wąsy sobie zgolił – i kto wie, czy od tego ten cały wyborczy dramat się nie rozpoczął, kto wie… Wszak zarost jest od pewnego czasu modny, a najsłynniejsi przywódcy, np. legendarny Elektryk Przesadzający Płoty, też nosili lub po dziś dzień noszą wąsiska. (A przecież nie wymieniłem tu wszystkich słynnych wąsaczy…) No a najbardziej to winne były te sondaże, które Panu Prezydentowi dawały cztery razy więcej poparcia niż następnemu w kolejce do prezydentury niejakiemu Dudzie Andrzejowi, zwanemu wówczas „czeladnikiem”. No i jeszcze ci dziennikarze i doradcy, którzy zamiast zwęszyć zagrożenie – to uspokajali Pana Prezydenta, że jest jedynym poważnym kandydatem i jak nie rozjedzie po pijaku ciężarnej zakonnicy na pasach – to w cuglach wygra. A Pan Prezydent tak im zaufał… Tak bardzo, a w dodatku w ciemno uwierzył…
    No i niestety, choć żadnej zakonnicy nawet nie musnął… przegrał. Nawet sławetny żyrandol nie oświecił Jego Światłej Mości… No i stało się, och stało, niestety, coś strrrasznego! Czeladnik, o zgrozo niewysłowiona i jakżeż okrutna, przetrzepał samego majstra… Jak mógł?!!! Uuu, uuu… Nastały mroczne czasy dla platformiano-obywatelskich oraz dla ich umiłowanego Hrabiego-Prezydenta. Tyle krzeseł, na które już nigdy Jego Hrabiowska Mość ani sobie nie usiądzie, ani nawet nie wskoczy. No i tyle łez pogrążonych w smucie obywateli, tak bardzo tęskniących za swym Panem Prezydentem… Ach! I ja poryczałem się w tej chwili niczym krokodyl, a słona rozpacz stopiła me zaschnięte gile na wilgotne gluty, które przełykam z łzą, goryczą i jękiem.
    Ale… Cóż to?! Puk, puk, puk. Coś stuka, coś świta, nadzieja jakowaś rozkwita. A może… A może Pan Prezydent jeszcze wróci? Oby! Ale, ale… Ale najpierw musiałby o sobie przypomnieć – na przykład stając, i to nie tylko od święta, na czele manifestantów walczących o demokrację. Mógłby przecież pomaszerować, dzierżąc z dumą nie tylko białą różę, ale także uniesiony z pogromu żyrandol – przesławnego Graala obywatelskiej Ojczyzny. Zrodzony niczym feniks – z popiołów, „bulu”, a zwłaszcza „nadzieji” – wlałby Pan Prezydent otuchę w serca miłośników demokracji, przywrócił radość, natchnął do skoków i podskoków ku szczytom obywatelskiego entuzjazmu.
    A może by tak Jego Elokwencja udała się z jakimś referatem o zamachu na europejskie fundamenty i pryncypia, w tym wolność słowa i jedynie słuszne prawo trybunalskie, do Brukseli, Berlina czy Paryża…? Na pewno Pan Prezydent przygotowałby bardzo wnikliwy i cenny odczyt, bo choć z wdziękiem sadzi byki, jest przecież doktorem, a nawet profesorem na uczelni. Skoro instytuty Jego Imienia w kraju powstają – niech zatem i zagranica korzysta z Jego hojnie rozlanej pro bono mądrości… O, tak! Ileż z tego mogłoby wyniknąć pożytku! Ileż plonów intelektualnej siejby! A zwłaszcza – ileż dobroczynnych skutków dla zagrożonych imponderabiliów obywatelskiej Ojczyzny! Wszak Pan Profesor z pewnością zostałby uważnie i życzliwie wysłuchany przez przywódców, polityków i dziennikarzy z zaprzyjaźnionych państw, tak bardzo przecież zaniepokojonych o kondycję polskiej demokracji. Nie wątpię, że i Jean-Claude Juncker, i Donald Franciszek Tusk, i Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, i sama czcigodna Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein de domo Woźniakowska raczyliby w łaskawości swej pochylić przezacne głowy nad płodem intelektu Jego Elokwencji Hrabiego-Doktora. . Może więc jednak nie wszystko stracone? Panie Prezydencie – my, platformiano-obywatelscy demokraci, liczymy na Pana come back! Prosimy o jak najszybsze wyjście z Ruskiej Budy (czy spod żyrandola, gdziekolwiek on wisi) i powrót do wielkiej polityki.

Dodaj komentarz