Polska młodzież coraz lepiej o swoich perspektywach. Co się zmieniło, co jeszcze powinno?

11:49

15 maja 2017

Marek Poniedziałek

dziennikarz Radia Zachód
tel. +48 68 455 55 11
m.poniedzialek@zachod.pl

Jak wynika z badań prowadzonych cyklicznie przez CBOS wśród polskiej młodzieży, w ciągu ostatnich trzech lat przybyło w naszym kraju “rynkowych optymistów”. Wg. badania młodzieży przeprowadzonego w roku 2016, którego wyniki opublikowano w kwietniu tego roku, młodzi Polacy coraz lepiej oceniają sytuację ekonomiczną. Jedna trzecia deklaruje, że rozpocznie studia i niespecjalnie martwi się co będzie się działo potem – uważają, że nie grozi im bezrobocie.

Młodzież uważa też, że pracę da się zdobyć dzięki umiejętnościom – tak uważa 52 proc. badanych, a nie przez znajomości (48 proc.). Jeszcze trzy lata temu proporcje były odwrotne: 60 proc. stawiała na znajomości i tylko 39 na inteligencję. Swojej przyszłości w planach wyjazdu za granicę, upatruje obecnie 11 proc. młodych ludzi, wobec 16 proc. deklarujących takie zamiary w badaniu z 2013 roku.

Co zmieniło się w ciągu ostatnich trzech lat w naszym kraju, co przełożyło się na wzrost optymizmu wśród młodych Polaków? Co z Państwa obserwacji młodym ludziom doskwiera najmocniej, a tym samym, co powinno być jeszcze zmienione?

Zapraszam do dyskusji: 68 324 22 55 lub 801 327 462.

10 myśli na temat “Polska młodzież coraz lepiej o swoich perspektywach. Co się zmieniło, co jeszcze powinno?”

  1. No i zadzwonił przedstawiciel polityki miłości , zwalczający mowę nienawiści
    Ciekawe ile podwyżki dostał od PO

  2. Dzień dobry , młodzi kiedyś też będą Emerytami , czeka ich przyszłość raczej nie pod palmami , te wszystkie sondaże nie są odzwierciedleniem ich odczuć , niestety . 500 plus Nie wszystkich dotyczy , jeszcze jest bardzo dużo do zrobienia .

  3. ..prosze w całości albo wcale…..dziekuję

    Niestety mój znajomy tuz po dobrych studiach technicznych wyjechał z granice w czasie apogeum rządów PO-PSL, bowiem tu proponowano mu najniższą krajową wówczas coś ok. 1500 zł brutto, nie należał do PO-kiewiczów tzn . nie i miał tzw. ,,znajomości,, z czego był bardzo dumni!!!…by móc się zatrudnić np. w urzędzie wojewódzkim!?…lub innej instytucji rządowej albo samorządowej….teraz pracuje za Odrą a raczej nad Renem u światowego lidera branży samochodowej i za mega kasę …. pytany czy wróci?????…..odpowiada NIGDY!!!!

  4. więcej , więcej demonstracji na ulicach w obronie demokracji i miejsc pracy dla młodych oraz precz z zatrudnianiem emerytów w urzędach administracji samorządowej , którzy blokują im miejsca pracy

  5. A mi się płakać chciało, kiedy zobaczyłam jak moi rodzice dostali po 5-6 złotych PODWYŻKI emerytury. Oni żyli w ciężkich powojennych czasach i wbrew temu co mówi jedna paniusia PODNOSILI POLSKĘ Z RUIN. Szkoda, że młodzi często o tym nie wiedzą bo wmawia im się coś wręcz innego. A już to co opowiada niejaki pan M. stały komentator tej autycji
    to już nie wymaga komentarza

  6. Za czasów PiS nie trzeba mieć znajomości i można robić karierę- przykład Misiewicz!
    A jak zatrzymac młodych? podnieść pensje! „Polskie” rządy też mają długoterminowy plan. Zrobić z Polaków murzynów Europy! Płaca minimalna na rękę w okolicy 1500 zł to policzek dla pracownika, nie ważne jaką pracę wykonuje. Ceny jak na zachodzie, płace 4- 5 razy mniejsze. Tyle w temacie. Zawsze powtarzam to samo, ale większość tematow sprowadza się do tego samego w sumie.

  7. W mojej rodzinie wyjechało do W Brytanii i Niemiec sześć młodych osób , żadna , żadna nie chce wrócić .

  8. PO chce ustanowić 13 pensje dla emerytów!? no to niech PiS zaproponuje zwolnienie emerytur ze składek podatkowych !? i zobaczymy kto wygra!?

  9. Jako młody człowiek, wyjechałem a potem wróciłem. Zagranica jest lepsza, lecz tylko finansowo… Sąsiedzi traktują nas, jak „Polaczków”… a zarobki już nie są tak kuszące. Nie możemy czuć się tam jak u siebie. Jeśli przyjdzie coś załatwić w urzędzie to koszmar, szczególnie w Holandii. Jeśli chodzi o załatwienie pracy znajomemu, to teraz jest tak, że znajomego można polecić pracodawcy, później jednak ten „znajomy: musi wykazać się nie tylko chęciami a umiejętnościami ! Tak to funkcjonuje, przynajmniej w większości. Ubolewam jednak, że szkół zawodowych (wraz z technikum) jest tyle, co kot napłakał… Kto ma więc być dobrym inżynierem, jak nie absolwent technikum ?
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz