Jedziemy do Rosji! Na co stać naszych piłkarzy?

11:58

10 października 2017

Daniel Rutkowski

Dziennikarz Radia Gorzów.

Polska reprezentacja w piłce nożnej po kilkunastu latach znów wywalczyła awans do Finału Mistrzostw Świata.

Szybko opada euforia po ostatnim meczu dającym nam możliwość gry w Rosji. Jak mówią sami zawodnicy, teraz czas na ciężką pracę i ostatnie przygotowania do mundialu. Polski Związek Piłki Nożnej potwierdził w poniedziałek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, że automatycznie została przedłużona umowa z selekcjonerem Adamem Nawałką. Prezes PZPN poinformował również, że listopadowe spotkanie towarzyskie z Urugwajem będzie meczem pożegnalnym Artura Boruca w kadrze. Prawdopodobnie wiosną zagramy z Brazylią?

Jak oceniamy naszą reprezentację? Jakiego wyniku spodziewamy się w Rosji? Czy po wielu latach posuchy doczekaliśmy się w końcu ekipy, która może zapewnić nam walkę o najwyższe cele?

Zapraszam do dyskusji: 68 324 22 55 lub 801 327 462

7 myśli na temat “Jedziemy do Rosji! Na co stać naszych piłkarzy?”

  1. Dzień dobry. Gratulacje dla naszych piłkarzy za awans na Mistrzostwa Świata w Rosji. Powiem przewrotnie, że chyba pierwszy raz w naszej historii cieszymy się z tego, że jedziemy do Rosji.

  2. Rzeczywiście nie nadmuchujmy za mocno tego balonika i nie stawiajmy sobie za wysokich celów. Kilka miesięcy temu siatkarze mieli zdobyć nawet złoty medal,a jak to skończyło się wszyscy wiemy. Niech piłkarze wyjdą z grupy,a potem zobaczymy czego od nich możemy oczekiwać. Nasza drużyna gra dobrze,lecz nie gra super. Ma duże przestoje w grze, a obrońcy czasami popełniają koszmarne błędy. My nie umiemy grać będąc jednym z faworytów. Lepiej nie liczyć na wiele, a potem mile rozczarować się.

  3. Mecze z Urugwajem, Meksykiem, czy ewentualnie z Brazylią pokażą, czy na MŚ będziemy jednym z faworytów, czy będziemy cieszyć się z wyjścia z grupy. Chociaż ewentualne porażki z wymienionymi drużynami będą tłumaczone tym, że to tylko mecze towarzyskie.

  4. … wypowiadają się sami,, znawcy tematu,,…. łącznie z redaktorem ;-)

  5. Trochę brakuje mi młodych talentów w naszej drużynie. Kapustka dobrze zadebiutował, a potem zniknął z pierwszej reprezentacji i wrócił do młodzieżówki. Ponad 50 lat temu Lubański zadebiutował w pierwszej reprezentacji w wieku 16 lat i 8 miesięcy. Gdy miał 18-20 lat,to zdobywał po kilka bramek w każdym meczu tak, jak teraz Robert Lewandowski.

Dodaj komentarz