Jak żyje się w najzamożniejszych, a jak w najmniej zamożnych samorządach?

11:32

6 listopada 2017

Marek Poniedziałek

kierownik redakcji publicystyki
m.poniedzialek@zachod.pl
tel. +48 68 455 55 11

Ministerstwo finansów opublikowało raport zamożności gmin w przeliczeniu na liczbę ich mieszkańców. Pod uwagę brano dochody z tytułu podatku od nieruchomości i opłat (np. eksploatacyjnej), a także wpływów z podatków CIT i PIT.

Sumując dochody wszystkich lubuskich gmin, nasz region zajmuje czwarte miejsce w Polsce po: dolnośląskim, kujawsko- pomorskim i lubelskim.  Z lubuskich powiatów najlepiej wypadł zielonogórski, następnie miasta na prawach powiatów – Zielona Góra i Gorzów oraz powiat gorzowski i świebodziński. Najsłabiej wypada powiat strzelecko -drezdenecki.

Jeżeli chodzi o gminy prym zamożności w przeliczeniu na mieszkańca wiedzie gmina Bobrowice (3486 zł), zaś najmniej zamożną lubuską gminą jest Kolsko (856zł).

Czy rzeczywiście widzą Państwo związek poziomu życia z miejscem gminy w tym rankingu? Zakładając, że to Wasza gmina byłaby równie zamożna jak najbogatsza w regionie, na co skierowalibyście nakłady w pierwszej kolejności? Czy w związku ze sporymi różnicami zamożności gmin należałoby się zastanowić nad pewnymi zmianami w podziale terytorialnym naszego kraju czy też sam mechanizm „janosikowego” niweluje te dysproporcje?

Zapraszam do dyskusji: 68 324 22 55 lub 801 327 462.

2 myśli na temat “Jak żyje się w najzamożniejszych, a jak w najmniej zamożnych samorządach?”

  1. Czy w bogatych gminach jest krótsza kolejka do lekarza, czy jest łatwy dostęp do żłobka, czy dzieci nie muszą dojeżdżać do szkoły? Trzy razy nie! Bogate gminy dla bogatych. Mieszkańcy nic z tego nie mają. Najwyżej jedną siłownię na wolnym powietrzu więcej.

  2. Mieszkam w najbogatszej gminie województwa, 2 kilometry od oczyszczalni ścieków. I co? Mogę liczyć tylko na beczkowóz i na siebie. Brak jakiegokolwiek programu dofinansowania oczyszczalni przydomowych

Dodaj komentarz