„Powołani”- opowieść o powołaniach duszpasterskich

08:00

11 lutego 2016

Cezary Galek

reportażysta, kierownik redakcji reportażu   +48 68 4555 554  GSM +48 601 34 94 60

Grzegorz i Rafał zaczynali swoje dorosłe życie w tym samym miejscu – nowicjacie zakonu kapucynów. Zostali przyjaciółmi. Pierwszy z nich dziś jest gwardianem (przełożonym) wspólnoty braci  w Nowej Soli, drugi ma żonę, troje dzieci i atrakcyjną pracą w międzynarodowej korporacji. Mieli podążać tą samą drogą, jednak pomimo podobnych motywacji i takich samych okoliczności wybrali  różne .

Jak mawiał życiowo doświadczony zmarły w 2013 roku w wieku 99 lat brat Medart z klasztoru kapucynów w Nowej Soli:

Kapucyni przychodzą i odchodzą.

Taki to już kapucyński los…

Jak ewangeliczni pielgrzymi

zatrzymują się na jakiś czas

aby służyć wspólnocie parafialnej,

tymi darami, jakie każdy z nich posiada.

Czasem można odkryć perły,

o jakich wiemy tylko z bajek.

Czym jest powołanie? Dlaczego jedni trwają w postanowieniu, a inni odchodzą z zakonu i szukają innej drogi?

Emisja w niedzielę (14,02.2016) po godz. 9.00.

Posłuchaj audycji:

Wypowiedzi słuchaczy po pierwszej emisji audycji:

Z archiwum brata Grzegorza Marszałkowskiego:

2 myśli na temat “„Powołani”- opowieść o powołaniach duszpasterskich”

  1. Te wszystkie słabości, rozterki , pytania które ciagle pojawiaja sie wokół nas napewno po cos istnieją.Może po to żeby nas ciągle wzmacniać, może po to żeby ciągle czuwać nad sobą żeby nie stracic tego co dobrego mamy w sobie bo łatwo można się przyzwyczić do tego że robie dobrze i że wszystko jest ok , ale czy rzeczywiście tak jest ?. Może i częściowo też tak może byc , ale bez nieustannego czuwania nad soba łatwo mozna popaść w błogi stan że osiągnąłem juz w tej kwsti dużo i więcej nie muszę juz nad tym pracować . A napewno trzebo zawsze czuwać nad wszystkim co według nas jest w nas dobre , a te niustanne pytania i rozterki zniżają nas do parteru i obnażaja nasze slabości , dzieki czemu mozemy praktycznie zawsze nad sobą czuwać i pracowac , uwazając sie za słabą i krucha istote . Te rózne pytania które pojawiały sie u o.Grzegorza i o których o.Grzegorz mówił pomagają napewno tym ktorzy słuchali tego wspaniałego reportarzu w każdym razie napewno mi , gdyż pokazują że jest to ludzkie mieć pytania i rozterki , ale że jest tez ludzkie modlić sie do Pana Boga i prosic o dobry rozum o pomoć w rozumieniu tego co nas otacza . A jak dalej nie rozumiemy to jeszcze sie modlić i prosić i modlic i modlić …. i nie ustawać w tej drodze do Pana Boga

  2. Prawdziwe powołanie-to dar od PANA BOGA ! Reportaż w pełni to obrazuje. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz