POSŁUCHAJ*** „Dwa światy”- opowieść Cezarego Galka o Małgorzacie i Rolandzie Hellmannach- nowych honorowych obywatelach Zielonej Góry w niedziele po 9.00

09:00

2 września 2017

Cezary Galek

reportażysta, kierownik redakcji kultury   +48 68 4555 554  GSM +48 601 34 94 60

Małżeństwo społeczników Małgorzata i Roland Hellmann obok  prof. Tadeusza Bilińskiego to nowi honorowi obywatele „Winnego Grodu”.

Od kilku lat mieszkają w Zatoniu koło Zielonej Góry gdzie przyjechali z Verden. Jednak historia ich znajomości i związku  z Ziemią Lubuską zaczęła się znacznie wcześniej. Roland urodził się pod koniec wojny w Wałbrzychu. Razem z rodzicami i braćmi został wysiedlony do zachodnich Niemiec. W 1981 roku postanowił zobaczyć miejsce swojego urodzenia. Poznał wtedy Małgosię z Zielonej Góry. Roland po powrocie do Niemiec zorganizował pierwszy transport z darami dla mieszkańców Zielonej Góry, by pomóc, ale też pod tym pretekstem spotkać się z ukochaną – późniejszą żoną. Na drodze stanęła ponura rzeczywistość i stan wojenny. Po wielu kłopotach dojechał z pierwszym transportem do Zielonej Góry. Po jakimś czasie pobrali się i już wspólnie z Niemiec przyprowadzali transporty z pomocą – dziś już dokładnie nie pamiętają, ile ich było. Ich aktywność nie skończyła się wraz ze  stanem wojennym. Od wielu lat działają na rzecz przyjaźni Polaków i Niemców, a ich starania zostały nagrodzone między innymi podpisaniem umowy partnerskiej między Zieloną Górą a Verden. Zielona Góra i okolice stały się dla Rolanda nową ojczyzną, miejscem, gdzie za sprawą przyjaciół, czuje się dobrze i może realizować nowe pomysły, między innymi fotografując i wydając albumy pokazujące piękno i wartość  Ziemi Lubuskiej oraz zajmując się działalnością charytatywną.

Posłuchaj audycji.

Z rodzinnego albumu.

 

3 myśli na temat “POSŁUCHAJ*** „Dwa światy”- opowieść Cezarego Galka o Małgorzacie i Rolandzie Hellmannach- nowych honorowych obywatelach Zielonej Góry w niedziele po 9.00”

  1. Bohaterowie reportażu to wspaniali ludzie godni podziwu! Z przyjemnością wysłuchałam tej frapującej
    opowieści lat minionych i z niecierpliwością oczekuję drugiej części. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Witam wszystkich.Jestem zielonogorzaninem z krwi i kosci,jednak teraz mieszkam od 8 lat w niemczech.Na ten repotaz czekalem,wysluchalem pierwszej czesci i czekalem na druga. Sam korzystalem z pomocy w postaci paczek w parafii sw.Zbawiciela.Wtedy w tych szarych i smutnych czasach to bylo wielkie szczescie.Moja rodzina jest teraz polsko-niemiecka i dzieki temu poznalem mentalnosc Niemcow. Musze powiedziec,ze teraz niewiele sie roznimy,Pochodzimy z jednej kultury.Polityke i szczczegolnie tzw.politykow zostawmy na uboczu.

  3. Przypomniałam sobie przy okazji wysłuchania reportażu ,że moja Ś.P Mama,również otrzymała paczkę
    na święta Bożego Narodzenia.Była to ogromna radość dla całej rodziny/kawa,herbata,czekolady,puszki mięsne
    oraz inne artykuły świąteczne.Teraz już wiem,kto był inicjatorem tej wspaniałej akcji.!!!
    Dziękuję w imieniu całej rodziny i pozdrawiam serdecznie. Maria

Dodaj komentarz