Jak to z chlebem było

19:57

24 lipca 2017

Janina Wilga

Współpracownik audycji „Donata swojskie klimaty” oraz „Ziemia i pieśń”
Kontakt: tel. 0-694308570 ; e-mail: ja.wi@op.pl

Doroczna impreza edukacyjno-integracyjna, tym razem połączona z VI Zjazdem byłych mieszkańców Polesia i ich potomków oraz jubileuszem 10-lecia działalności TMPiB, odbyła się 22 lipca w Białkowie. Organizatorami było jak zawsze Towarzystwo Miłośników Polesia i Białkowa przy wsparciu sołtysa wsi Białków, gminy Cybinka i Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Cybince.
Imprezę rozpoczęła konferencja popularno-naukowa „Chroniąc pamięć”, podczas której można było usłyszeć wiele cennych informacji o historii Polesia i jego mieszkańców, a także obejrzeć przygotowany staraniem TMPiB film „Polesie : raj utracony” w sali Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Cybince.
Tradycyjnie drogę „od ziarenka do bochenka” rozpoczął korowód z placu przy dworku na miejsce żniwowania. Korowód przystanął na parę chwil pod nowoutworzonym Muzeum Etnograficznym „Petelewo” im. Ludwika Weryszko. Po uroczystym otwarciu nowej placówki muzealnej, korowód ruszył dalej.
Przed rozpoczęciem prac żniwnych ksiądz proboszcz, Krzysztof Sudziński, odmówił modlitwę za żniwiarzy. Na polu można było obejrzeć tradycyjne techniki żniwne (żęcie sierpem, koszenie kosą) i te bardziej współczesne. Każdy, kto miał ochotę, mógł spróbować swoich sił, czy to w żęciu zboża, czy też w robieniu powróseł i snopków. Białkowskie gospodynie przygotowały dla utrudzonych żniwiarzy poczęstunek, a muzycy i śpiewacy umilali czas muzyką i śpiewem.
Po powrocie z pola uczestnicy imprezy wysłuchali utworów z repertuaru zespołów: „Wiesiołuchy” z Berezy, „Złoty Wiek” z Żar, Kapela Słowińskich z Krakowa, „Echo Kresów” i „Mycielinianki” z Mycielina.
Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji w strefie dla dzieci. Można było także obejrzeć wystawę zdjęć współczesnego Polesia, autorstwa Pawła Kunickiego z Pińska (Białoruś).
Był też czas na snucie wspomnień i opowieści o przeszły i teraźniejszym życiu na Kresach.
Na uczestników imprezy czekały przepyszne poleskie pierogi i bliny.
I tylko pogoda nie dostosowała się do nastroju wykonawców, uczestników i organizatorów. Imprezę przed czasem zakończyła burza, połączona z silnym wiatrem i ulewą.

Korowód żniwny

Dodaj komentarz