Premiera*** „Rewolucjonista na wózku” – reportaż  Małgorzaty Nabel-Dybaś w środę po godzinie 18.00

08:00

25 lipca 2017

Małgorzata Nabel-Dybaś

Reportażystka, autorka programu „Między nami zwierzętami”,  m.nabel[at]zachod.pl

Czy mężczyzna na wózku może zajmować się cudzymi dziećmi? Misją Pana Jarosława Prusaczyka jest zmiana. Ale nie jest łatwo, bo ze schematami walczy się opornie. Zwłaszcza jeśli są to utarte schematy. W świadomości ludzkiej osoba na wózku musi być niepełnosprawną w dosłownym znaczeniu. Co powiedzą rodzice dzieci? Kto się będzie opiekował opiekunem? Takie pytania już na wstępie mogłyby zniechęcić każdego. A jednak jest inaczej, bo skoro otrzymało się pewną misję, to znaczy, że trzeba ją wcielać w życie. Więc jak mówi sam Pan Jarek: „Byka za rogi i do przodu”.

Jedna myśl na temat “Premiera*** „Rewolucjonista na wózku” – reportaż  Małgorzaty Nabel-Dybaś w środę po godzinie 18.00”

  1. Trzeba zmieniać utarte schematy, że opieka nad dziećmi to rola kobiet. Widać to w przedszkolach w Polsce. Ale już w Skandynawii jest inaczej. Mieszkałem wiele lat w Danii. W każdym przedszkolu OBOWIĄZKOWO muszą być do opieki nad dziećmi zarówno kobiety jak i mężczyźni. Naukowo dowiedziono, że taka „mieszana” opieka jest zdecydowanie lepsza. U nas pewnie też tak kiedyś będzie i niech Jarek przeciera te szlaki. A co do jego niepełnosprawności, to sam fakt, że człowiek z takimi przeciwnościami losu tak zażarcie z tym losem się zmaga, nie odpuszcza, dokształca się – budzi ogromny podziw i szacunek. Powierzenie mu dzieci to naprawdę dobry pomysł. Zaraża pasją i umiejętnością walki z przeciwnościami. Brawo Jarku.

    Andrzej Żywień

Dodaj komentarz