- Strona główna
- \
- Poradnik Językowy Mariana Bugajskiego
Marian Bugajski
- Strona internetowa profesora www.marian.bugajski.com.pl
Marian Bugajski jest profesorem nauk humanistycznych, kieruje Zakładem Komunikacji Językowej na Uniwersytecie Zielonogórskim.
Data: 21.02.2010 16:56 Autor pytania: Robert Nowosiadlo
Pytanie: Chcialbym sie dowiedziec, czy uzyty w ponizszych zdaniach narzednik zastepuje zdanie porownawcze z jak? To znaczy: 1. jak slodkie rodzynki 2. jak slowik 1. Już gwiazdy ze śniegiem padają - i w pulchnym cieście / Słodkimi tkwią rodzynkami. (Tuwim, Zasypianie) 2. A za oknem - wiosennie powrotna / Safo śpiewa słowikiem (Pawlikowska-Jasnorzewska, Roze...) Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedź: Zastępuje.
Uprzejmie informuję, że nie zajmuję się odrabianiem zadań domowych. Marian Bugajski
Data: 21.02.2010 11:47 Autor pytania: Iwan Nawak
Pytanie: Szanowni Państwo! W słownikach ortograficznych PWN (zob. par. [128] 20.29) czytamy, że „nazwy okręgów administracyjnych współczesnych i historycznych, wyodrębnionych w strukturach kościelnych i państwowych”: województwo mazowieckie, gmina warszawska, powiat przemyski itp. Dlaczego na tablicach informacyjnych na granicach województw, powiatów, gmin – te nazwy pisane są od wielkiej litery. Czy to jest jakiś wyjątek? Czy poprawnym jest tytuł, np. książki Monografia Gminy Puńsk? Słowo gmina powinno być chyba pisane od małej litery? We wszelkiego rodzaju pismach, ulotkach, napisach i innych tekstach słowo wójt – napisane jest od wielkiej litery. Czy jeżeli chodzi o Pana wójta to też jest to wyjątek? Przecież nazwy godności piszemy od małej litery: prezydent, premier, minister, rektor, dziekan, prowincjał, przeorysza, król, książę, sułtan, marszałek, generał, major, prezes, dyrektor. Z wyrazami szacunku - Iwan Nawak
Odpowiedź: Ma Pan rację. Ja też uważam, że nadużywa się dużej litery - szczególnie w stylu urzędowym. Trudno mi bez kontekstów mówić o przyczynach tego stanu rzeczy, ale na przykład wyraz GMINA pisany dużą literą może się pojawić na początku zdania, bywa też w takiej formie (ze względów graficznych) na pieczątkach. W nazwach godności i stanowisk powinna być oczywiście mała litera, ale nasza ortografia dopuszcza dużą z różnych specjalnych względów, np. uczuciowych. Duża litera w tym wypadku występuje też w aktach prawnych w odniesieniu do konkretnej osoby i w pełnej nazwie. W formach tzw. adresatywnych należy używać tylko wielkiej litery. Nie wszyscy jednak znają obowiązujące przepisy.
Uważam i od dawna to głoszę, że pisownia wielkich i małych liter jest w naszej ortografii nie do końca uporządkowana, ale nie wiem, czy możliwe jest jej całkowite unormowanie, bo w zasadniczym stopniu decyduje tu konwencja.
Pozdrawiam. Marian Bugajski
Data: 20.02.2010 13:39 Autor pytania: Jan B
Pytanie: czy w j. polskim funkconuje słowo-powinienen,prosze przykad.Pozdrawiam
Odpowiedź: Powinienem natychmiast odpowiedzieć na to pytanie. Pozdrawiam. Marian Bugajski
Data: 14.02.2010 12:45 Autor pytania: Klaudia ...
Pytanie: Szanowny Panie Profesorze ! Dlaczego Henryk Sienkiewicz napisał " W pustyni i w puszczy'' chociaż wiedział , że jest błąd?Mógł by mi Pan napisac dlaczego autor ksiązki napisał '' W pustyni..." , a nie " Na pustyni..."?
Odpowiedź: Napisał to sto lat temu i wtedy to nie był błąd. Język po prostu się zmienia. Pozdrawiam. Marian Bugajski
Data: 12.02.2010 10:06 Autor pytania: Michał Głodek
Pytanie: Witam! Moje pytanie: Nazywam się Michał Głodek czy moje nazwisko powinno się odmieniać, czy powinno zostać w formie pierwotnej? Dziękuje
Odpowiedź: A czemuż to miałoby się nie odmieniać. Nazwiska w polszczyźnie podlegają odmianie, chociaż jest trochę wyjątków. Pozdrawiam. Marian Bugajski
Data: 11.02.2010 19:04 Autor pytania: Grażyna Gądek
Pytanie: Czy liczba mnoga nazwiska np.Borynowie (Ligoccy, Pazurowie, Gądkowie itd.) odnosi się tylko do małżeństwa, czy również do rodzeństwa (lub ojca i syna)? Czy w związku w tym poprawny jest zapis: Maciej i Antoni Borynowie, Michał i Mateusz Ligoccy, Radosław i Cezary Pazurowie itd.)? Ja uważam, że formy te są poprawne, ale koleżanka twierdzi, że odnoszą się one wyłącznie do małżeństw. Proszę o podanie źródła, gdzie mogę znaleźć stosowne zasady tworzenia nazwisk, abym mogła się na nie powołać. Pozdrawiam. Grażyna Gądek
Odpowiedź: Ma Panii rację. Liczba mnoga to liczba mnoga i nie wyróżnia się tu jakichś specjalnych powiązań familijnych. Proszę zajrzeć do pewuenowskiego słownika poprawnej polszczyzny, ale wątpię, czy gdziekolwiek napisano wprost do jakich stosunkow rodzinnych liczba mnoga się odnosi. Może się więc Pani powołać na autorytet Mariana Bugajskiego. PS Chyba worek z nazwiskami się rozwiązał.
2°C