°C

Z wizytą w Ravensbrück

uroczystości w Ravensbrück, fot. Kamil Hypki

Dziś audycja z cyklu "Historie pisane na nowo..." po godz. 14:05 realizowana "na żywo" z Ravensbrück, gdzie odbyły się uroczystości związane z rocznicą wyzwolenia obozu. Opowiadaliśmy też o odsłonięciu tablicy upamiętniającej polskie więźniarki filii KL Ravensbrück w Neubrandenburgu. Audycja została zrealizowana w trakcie "Wyjazdu pamięci" organizowanego przez poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych.

Posłuchaj audycji:

Rozmowa z kpt. Joanną Kiącą-Fryczkowską, łączniczką AK w Powstaniu Warszawskim, więźniarką Ravensbrück i innych niemieckich obozów koncentracyjnych:

Rozmowa z Arkadiuszem Szlachetką z Niegosławic, który pracuje społecznie na rzecz upamiętnienia byłych więźniarek Ravensbrück. Dzięki jego staraniom udało się odnaleźć listę z nazwiskami stu kobiet pochowanych w bezimiennej przez dziesiątki lat mogile w Neubrandenburgu:

 

 

W KL Ravensbrück i jego filiach Niemcy więzili ponad 132 tysiące kobiet. Najliczniejszą grupą więźniarek były Polki, spośród 40 tysięcy tam osadzonych przeżyło zaledwie 8 tysięcy. Polki były też jedyną grupą narodowościową, na której przeprowadzano w obozie eksperymenty pseudomedyczne. Do obozu żołnierze Armii Czerwonej wkroczyli 30 kwietnia 1945 roku – oswobodzili od dwóch do trzech tysięcy wycieńczonych i chorych kobiet oraz kilkuset mężczyzn z pobliskiego podobozu. Przed wkroczeniem czerwonoarmistów do obozu, Niemcy skierowali dziesiątki tysięcy kobiet w kierunku północno-zachodnim na tak zwane marsze śmierci.

O niedzielnych uroczystościach w mówiliśmy także tutaj: Hołd ofiarom Ravensbrück

Sobotnie uroczystości w Neubrandenburgu relacjonowaliśmy także tutaj: Odsłonięto tablicę upamiętniającą Polki – więźniarki filii KL Ravensbrück

 

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.