°C

Co jest największym wyzwaniem stojącym przed rodziną?

Otwarty Mikrofon Radia Zachód

Pod hasłem „Nie pozwól na seksedukację w szkołach” w niedzielę ulicami Warszawy i wielu miast Polski przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny zorganizowany przez Centrum Życia i Rodziny. W warszawskim marszu, który odbył się już po raz 14., uczestniczyło niemal 10 tysięcy osób. Podobne marsza odbyły się także na Ziemi Lubuskiej, w tym w Gorzowie i Żarach po raz pierwszy.

Jak piszą organizatorzy:

„Marsze dla Życia i Rodziny organizowane są w celu publicznego świadectwa o podstawowej wartości ludzkiego życia od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci. Marsze mają pozytywny, radosny i afirmatywny wymiar. Marsze wyrażają oczekiwanie takich zmian społeczno-prawnych, które zapewnią pełną ochronę życia ludzkiego i praw rodziny w naszym kraju.”

Czy Polska państwa zdaniem to obecnie przyjazny kraj dla rodziny? Czego brakuje wciąż rodzinie w naszym kraju do pełnej ochrony jej praw? Czy więzi rodzinne we współczesnym świecie jest trudno czy łatwo pielęgnować? Pyta Marek Poniedziałek

Od godz. 12:12 czekamy na Państwa telefony: 68 324 22 55 i 801 327 462, a już teraz na komentarze.

Na początek tygodnia w Otwartym Mikrofonie takie pytanie ⤵Zachęcamy do telefonowania od godz. 12:12 i zostawiania swoich opinii w komentarzach

Opublikowany przez Radio Zachód Poniedziałek, 10 czerwca 2019

 

 

5 odpowiedzi na “Co jest największym wyzwaniem stojącym przed rodziną?”

  1. A ja mam pytanie kto z państwa dzwoniących wspomaga rodzinę z dzieckiem głęboko autystycznym,z porażeniem mózgowym,które wymaga całodobowej opieki . Rodzic musi i nie bardzo może liczyć na pomoc opiekuńczych instytucji i rodzin ,wolontariat skromnie się rozwija . Taka osoba autoagresywna ,agresywna to skomplikowana jednostka dla wszystkich ,jeśli się pojawia w rodzinie zostaje ona opuszczona przez bliskich i przyjaciół ,,życie się zmienia ,wszystko jest podporządkowane takiej osobie . A państwo się skupiacie na zaburzeniach seksualnych ,inne zagrożenia nie są istotne? Rodzina to tylko zdrowe dzieci ,zdrowi normalni rodzice a reszta to co nie mieści się w tych normach

  2. Powiem wszystkim przeciwnikom ludzi o odmiennej orientacji i w jakikolwiek sposób odróżniającym się od typowego Janusza i Grażyny z Polski, tzw. „obrońcy rodziny”, jedyne, co wam zagraża, to wasza chorobliwa nietolerancja, jesteście niczym rak dla społeczeństwa, wasza religijność kończy się tam gdzie, coś przestaje odpowiadać waszym osobistym przekonaniom, Katolicy według waszej wiary powinniście kierować się miłością wobec innych ludzi, a jedyne co robicie to plujecie jadem, mieszacie ludzi z błotem, ale przecież jesteście pełno miłością i oczywiście zasłaniacie się swoim „Bóg tak kazał, Bóg zabronił bla bla bla”, wszyscy mówicie, że rodzina to kobieta i mężczyzna, a co powiecie samotnym matkom, rodzinie, w której dziecko wychowuje jego ojciec i z przyczyn losowych brat tego ojca? Wychowają go razem i nic się nie stanie. Sami jesteście zagrożeniem, waszej nienawiści uczycie swoje dzieci i psujecie społeczeństwo. Mógłbym utrzymać ten komentarz w miarę miłym tonie, ale postanowiłem zagrać waszymi kartami. Nikomu nie dzieje się krzywda gdy całuje się para hetero na mieście, uważajcie, ale tak samo nic się nie stanie gdy całusa da sobie para homoseksualistów. Świat zmierza do przodu, a wy w swój chory sposób próbujecie zostać w przeszłości, która była niedobra i pełna zła, ale cóż najwyraźniej sami tacy jesteście. To samo tyczy się aborcji, która powinnna być czująś osobistą sprawą, a po zalegalizowaniu nikt nie zacznie nagle chcieć masowo usuwać płody. Tak samo, gdy osoby lgbt dostaną zasłużone prawa, to nikt nie zacznie nagle zmieniać orientacji, płci. Ale wy oczywiście kochacie wtrącać się tam, gdzie was nie potrzeba, wciskacie swoje poglądy tam, gdzie nie są potrzebne, nadrzucacie swoją wiarę i robicie z siebie na siłę ofiary. Naskakujecie na osobę, która powiedziała, że „stare ***** z pisu powinny umrzeć”, a ja szczerze mówiąc i używając waszej ulubionej mowy nienawiści, uważam podobnie. Prawdopodobnie śmierć wszystkich zaścianków społeczeństwa, do których mowi się jak do ściany i nic nie rozumieją rozwiąże sprawę. Oczywiście jest to niemożliwe i coraz bardziej się przekonuję, że sprawia mi to niewyobrażalny smutek.

  3. Nie ma czegoś takiego jak seksualizacja dzieci i nikt nikogo nie chce deprawowaćXD Chodzi tylko o odpowiednią edukację seksualną i wbrew nazwie, którą chyba rozumiecie dosłownie, nikt nie będzie uczył dzieci jak uprawiać seks. Odpowiednia edukacja seksualna pozwoli zapobiec wielu sytuacjom takim jak młodociane ciąże, molestowanie, choroby, pozwoli zrozumieć proces dojrzewania i wiele innych przydatnych rzeczy, których celem jest poprawa stanu wiedzy w sprawach intymnych, o których często mamy błędne przekonania np. że za pierwszym razem nie zachodzi się w ciążę.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.