Wspieranie rozwoju infrastruktury uczelni wyższych, a także inwestycji w obiekty sportowe i rekreacyjne w miastach i na wsi – to tylko niektóre z punktów wspólnej deklaracji pod nazwą „Region dla młodych”, którą dziś na gorzowskim bulwarze podpisali wicemarszałek województwa Maciej Szykuła oraz poseł Witold Pahl.
Obaj panowie deklarują współdziałanie na rzecz lubuskiej młodzieży. – Jesteśmy jeszcze w takim wielu, że problemy młodych ludzie jeszcze rozumiemy – mówi wicemarszałek Szykuła.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
- Chcemy by w Gorzowie powstał park naukowo – technologiczny tak, by młodzi ludzie mieli gwarancje otrzymania dobrej pracy – dodaje poseł Pahl.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Tuż po konferencji obaj politycy wypuścili w niebo chińskie lampiony na których umieszczone zostały wspólne cele na rzecz lubuskiej młodzieży.

10°C









Wreszcie coś dla młodych, brawo!
ktos chyba jest nadopalaczach i totalnie odjechal, co za bezsens, moze poleca w kosmos? :)
nie rośmieszajcie mnie, co za akca, gdzie oni byli przez 4 lata, obudzili się w trakcie kampanii i wszystko jasne
Gorzów ro młodzi! Jestem na tak.
wielu politykow budzi sie przed wyborami, jednak nie kazdy mowi konkretnie i rzeczowo – poseł Pahl przynajmniej mowi o mlodych a nie o bajkach :)
tak tak, tylko gdzie oni są, ja tu widzę szczerzącego się pahla
ale tylko mówi, dobry to on w tym jest nie przeczę
Chodzi o młodych, zastanówcie się!
marcin wyjdż za tych dzwi a nie siedzisz i piszesz pogadajmy
Dostalem jego sprawozdanie. Inni tylko swieca w telewizji, ten dal konkret!
OK!
że co tą lipną ulotkę, która na deszczu mi się w szybę samochodu przykleiła, to ten konkret
Panie Pahl i panie Szykuła. Ja już wam dziękuję. Oddam głos na Władysława Komarnickiego i na dr Pawła Leszczyńskiego.
Bartek – to niemożliwe, bo oboje kandydują w to samo miejsce, do Senatu.
Ale z dwojga złego zdecydowanie dr Leszczyński :)
In plus!
in minus, tego typu akcje są na pokaz i nic nie wnoszą, pokazówka na całego!!!!!!
Naiwniacy!….. Tyle w kwestii waszej pracy.
Dziwne, że inni jeszcze do tego nie doszli. Młodzi to przyszłość. Akademia czy porządna uczelnia wyższa to priorytet. Ponadto miasto którego się nie trzeba wstydzić i w którym można żyć. OK.
Fajnie, dobrze ze Pahl i Szykuła spojrzeli w stronę ludzi młodych – nie zawsze wyborców ale zawsze mieszkańców. Dziś daję kredyt zaufania, ale zapamiętam i rozliczę za kilka lat.
Jeszcze kilka dni temu Pan Pahl, na antenie jednej z lokalnych telewizji, układał się z Panem Wontorem w kwestii Uniwersytetu Lubuskiego (czyt. zlikwidowania jedynej samodzielnej państwowej uczelni wyższej w Gorzowie – PWSZ – na rzecz uczelni z siedzibą w Z.G.) teraz udaje znawcę w temacie tego, co jest najważniejsze dla młodzieży. Droga do rozwoju (szczególnie) gorzowskiej młodzieży i miasta Gorzów leży w Akademii, nie w UL, czy kampaniach wyborczych.
Czy od tego ze młodzi beda sie ciagle uczyć ,a po zajeciach grać w piłkę czy inne sporty, przybedzie chleba czy innych towarów? dobrobyt narodów birze sie z wytwarzania dobr należy wspierać przedsiebiorców Panie Pahl obnizyc koszty pracy ,napewno Pan to rozumie ,ale nie chce Pan powiedzeć prawdy szaraczkom bo prawda jest niepopularna, wszyscy chcą wierzyć że wystarczy się uczyć w gorzowskich pseudo uczelniach na pseudo kierunkach żeby manna z nieba leciała ale ateisci nie wierzą w Boga więc skad manna
Marcinku, Agatko, Martusiu, Paulinko. Za miesiąc idziecie na bruk.
Super, młodzi przede wszystkim. Witold Pahl ma mój głos!
Jestem na tak!
Jestem na nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!
Jestem na taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak
I wymiotuje tymi komentarzami pisanymi przez ludzi ktorzy sie boja o wlasne posadki. A moze nie komentarzami tylko ludzmi :)
Akcja posła Pahla i marszałka Szykuły należy do udanych.
SLD jest zwycięzcą tych wyborów.
Banda złodziei i oszustów, którzy myślą, że budżet jest z gumy. Tylko Platforma – a jak Bog da – Nowa Prawica.
Pol Pot, nie wszyscy młodzi muszą się ciągle uczyć i kończyć studia. Jednak, dlatego właśnie, że mamy poroniony system edukacji, każdy, kto może idzie na studia. Ci, którzy mają “smykałkę” do nauki, powinni się kształcić. Miasto Gorzów, a właściwie jego władze, nie zrobiłyby wielkiej łaski, gdyby wsparły budowę Akademii Gorzowskiej, nie tylko biernie przysłuchiwały się bredniom niektórych polityków, którzy twierdzą, że najlepszym rozwiązaniem jest utworzenie chorej – z założenia – instytucji naukowo – badawczej, pod której szyldem Gorzów byłby zwyczajnie marginalizowany (mowa o Uniwersytecie Lubuskim). Najłatwiej zawsze przychodzi krytyka wszystkiego i wszystkich, łącznie z twierdzeniem nt. “bylejakości” uczelni i kierunków. Prawda jest taka, że dzisiejszą rzeczywistość wykreowali ci, którzy stworzyli ideę Solidarności! Ci sami ludzie twierdzą dzisiaj, że system kapitalistyczny w Polsce nie jest tym, o co im chodziło. Za czasów PRL-u dyplomami wyższych uczelni legitymowali się tylko ci najzdolniejsi. Dzisiaj ludzie, którzy o maturze nawet myśleć nie powinni, studiują pośród tych, którzy ciężko pracowali na to, aby zdobyć indeks uczelni wyższej. To skandal, ale czy skandalem nie są wygórowane wymagania pracodawców, którzy stawiają kandydatom na pracownika wymagania, od których chwilami włosy dęba stają? Poza tym, sama nauka, to nie wszystko. W miastach, które posiadają własne (niezależne) uczelnie dziwnym trafem jest też wyżej rozwinięta kultura i tożsamość lokalna. Po to Gorzowowi samodzielna Akademia. A przedsiębiorcy, koszty pracy, a przede wszystkim wysokie podatki? Kto, z rządzących, się dzisiaj tym przejmuje, w czasach, w których majątek państwa jest coraz skromniejszy, a dziura budżetowa coraz większa, jedynym pewnym źródłem przychodów do Budżetu Państwa są PODATKI! Z tego właśnie powodu – powiedzmy szczerze – lepiej już było.
Do Arni widze ze poglady mamy mocno zbieżne i tożsame z Nową Prawicą do której to należę
Pol Pot, ja nie należę do żadnej partii prawicowej i (co do zasady) prawicy nie popieram. Wątpię, by Twoje poglądy (szczególnie w kwestii rozwoju Gorzowa) były tożsame z moimi, a to z tego powodu, że ja popieram rozwój gorzowskiej PWSZ. Co więcej, uważam, że obowiązkiem nas – Gorzowian – jest dążenie do utworzenia Akademii jako samodzielnej instytucji naukowo – badawczej i kulturotwórczej. Ty – z całym szacunkiem – jak wnioskuję po Twoich postach, odnosisz się bardzo krytycznie do PWSZ. Ja widzę w PWSZ jedną z niewielu szans na szybki rozwój Gorzowa (o ile władze naszego miasta wreszcie się obudzą i dostrzegą konieczność budowy Akademii, a także to, że aby Akademię stworzyć, nie wystarczy “glapać” na lewo i prawo, ale należy wspomóc PWSZ finansowo, celem kształcenia, tudzież pozyskania, kadry na potrzeby Akademii). No, chyba że także Twoim zdaniem, na bazie PWSZ, powinno się stworzyć samodzielną gorzowską uczelnię akademicką. Przyznam jednak, że nie jestem zwolennikiem tego, aby każdy, kto tylko może, studiował. Sam bowiem znam kilku ludzi, którzy (obiektywnie rzecz ujmując) nawet marzyć o tym nie powinni. Mamy jednak chory system społeczny, więc nie dziwota, że każdy wręcz wpycha się na studia. Niemal każdy widzi w nauce jedyny ratunek przed kompletnym wyalienowaniem ze społeczeństwa. Jestem też pewien, że pod względem szkolnictwa i ogólnej gradacji społecznej, PRL była bardziej zrównoważona niż obecny system kapitalistyczny, a to choćby dlatego, że wtedy, kto chciał, ten pracę dostał, na życie zarobił, a w kilka lat miał też szansę na własne “M”. Dzisiaj nie jest to aż tak oczywiste (dlatego ludzie wpadają w „pułapkę kredytową”), a przecież (choćby) mieszkanie, jako jedna z podstaw ludzkiej egzystencji, nie powinno być dobrem luksusowym, a (ze względu na cenę) takim bywa!