Karolina Kamińska: czas podziękowań

DSC_0553 (1024x680)

Po miesiącu pobytu w Afganistanie wróciłam do Zielonej Góry. Afganistan był dużym wyzwaniem i wielu rzeczy  nie udało by się zrealizować  gdyby nie pomoc i życzliwość misjonarzy.


Dziękuje za życzliwe słowo, pomoc i cierpliwość przy montażu materiałów dla Ani, Bogusi i Szczepana z sekcji PIO.

 

Dziękuje za opiekę i zawsze bezpieczny powrót do bazy żołnierzom ze Zgrupowania Bojowego Alfa i Bravo. Chylę czoła przed saperami, którzy na co dzień wykonują najtrudniejszą prace i są w dużej mierze gwarantem bezpieczeństwa naszych żołnierzy.

Dziękuje wszystkim pilotom za serdeczne przyjęcie i zaufanie, a także dzięki którym bezpiecznie przemieszczałam się między bazami i wróciłam do Polski.

Słowo podziękowania kieruje także do kapitana Andrzeja Górki, który wykazał się sporą cierpliwością i pomógł mi wrócić do kraju w terminie.

A także dla wszystkich tych, którzy udzielili mi kredytu zaufania i z którymi połączyła mnie afgańska ziemia.

 

Karolina Kamińska

 

 

 

 

Z wysłanniczką Radia Zachód do Afganistanu rozmawia Artur Steciąg.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Komentarze: 6

  1. mama pisze:

    Ja tez dziekuje pani !Codziennie sledzilam wiadomosci z Afganistanu,i bylam na bieząco co u mojego syna słychac!!!!Bardzo Dziekuje.

  2. żołnierz IX zmiany pisze:

    ja dziękuję Bogu za każdy powrót z patrolu, mam ich na koncie już blisko 200, tyle samo razy czułem niepewność, tyle razy zadawałem sobie pytanie czy dziś też się uda…Pani dziękuję za to, że choć po części przedstawiła to, co tu robimy…nie jesteśmy najemnikami tak, jak o nas mówią…ZA NASZĄ WOLNOŚĆ I WASZĄ…pozdrawiam Sulęcin

  3. mama jednego zolnierza na misji pisze:

    bylam pani fanka,zawsze mnie pociagaly sprawy typu,,,zakazany owoc,to znaczy ,gdzie diabel nie moze ,tam babe posle….to dobrze ,ze ktos tam na wysokim stolku pozwolil aby jednak te informacje z frontu awganskiego ,mozna to tak nazwac,docieraly do polskiego spoleczenstwa,te dobre wiesci i te zle i te ktore nigdy nie ujawnione zostana.ale to nie moj problem,zycze pani w pani pracy duzo sukcesow zawodowych i wiecej takich artykulow z wojny ale bardziej realnych,nie improwizowanych,ale bylo dobrze,ja zawsze mazylam w zyciu i jak moj syn byl i jest na misji przeprowadzic z nimi wywiad juz jak wroca do kraju,ich powrot do domow bes kolegow ktorzy tam polegli,,,i ich realny pobyt juz na polskiej ziemi

  4. mama jednego zolnierza na misji pisze:

    panie Arturze pan tez sie spisal na 5 tke,pan takze spelnil swoja robote na medal,co z pomaca nasze slicznej pani reporter ,wasze informacje docieraly do kraju…powodzenia i awansu zycze wam obojgu

  5. siostra pisze:

    chłopaki wracajcie juz z tej głupiej wojny

  6. Apacz pisze:

    Brawo Karolino!
    A jednak udało Ci się osiągnąć niemożliwe i pojechać do Afganistanu. Mimo tylu niewiadomych, problemów, przeciwności, niechęci innych ludzi… A to wszystko dzięki Twojej determinacji w spełnianiu swoich marzeń. Gratuluję i tak trzymać!

Dodaj komentarz