Szura w Waghez

Szura w Waghez_AW_01

District Center w Waghez odbyło się spotkanie starszyzny, tzw. szura. W uroczystości wzięli również udział przedstawiciele wojsk koalicji.


Po pierwsze bezpieczeństwo

Była to także okazja dla Afgańczyków, aby skorzystać z porady lekarskiej w zorganizowanym tam przez Polaków punkcie medycznym. W szurze wzięło udział prawie czterdziestu przedstawicieli wsi dystryktu Waghez. Obecni byli także zastępca gubernatora prowincji Ghazni Mohammad Ali oraz subgubernator dystryktu Abdul Azim. Ponadto w spotkaniu uczestniczył zastępca dowódcy Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie płk Michael Haerr, dowódca Zgrupowania Bojowego Alfa ppłk Rafał Miernik, przedstawiciele Grupy ds. Współpracy Cywilno – Wojskowej. Podczas spotkania poruszono wiele kwestii dotyczących sytuacji w dystrykcie Waghez. Ważne miejsce zajęły sprawy związane z bezpieczeństwem. – Tylko my możemy ustabilizować dystrykt Waghez i zjednoczyć naszych wszystkich braci – mówił w swoim wystąpieniu Muhammad Ali. Zastępca gubernatora nakłaniał również do wspierania administracji, gdyż bez niej i bez bezpieczeństwa nie może być mowy o rozwoju. Podkreślił również rolę wojsk koalicyjnych w osiągnięciu tego nadrzędnego celu.

Przyszłość kraju zależy od was

Także kwestie związane ze stabilizacją w rejonie poruszył w swoim wystąpieniu polski dowódca ppłk Rafał Miernik. – Improwizowane ładunki wybuchowe na drogach nie są tylko zagrożeniem dla wojsk koalicji, ale przede wszystkim dla waszych dzieci i dla was. Naszym głównym celem jest wspieranie waszej armii i policji, aby stworzyć bezpieczny świat dla wszystkich Afgańczyków – podkreślił Miernik. Podczas obrad podkreślono również, że czas wsparcia udzielanego przez siły koalicyjne jest ograniczony i społeczeństwo musi stać się samowystarczalne. – Niedługo Amerykanie wycofają się z Afganistanu i dalsza sytuacja w kraju będzie zależała od waszej pracy i postawy. Będziecie musieli sami zdecydować czy wybierzecie drogę pokoju, czy będziecie ranić się nawzajem– mówił w swoim wystąpieniu zastępca dowódcy PSZ płk Michael Haerr.

Wierni przysiędze Hipokratesa

Jeszcze przed spotkaniem polscy medycy zorganizowali w jednym z pomieszczeń tymczasowy gabinet lekarski. Przywieźli ze sobą niezbędny sprzęt i kartony lekarstw. Z bezpłatnej porady lekarskiej skorzystało niemal trzydziestu mężczyzn. – Najczęstszym problemem okazały sie bóle kręgosłupa, problemy za skórą oraz grzybice – wyliczał przyjmujący pacjentów lekarz, płk Adam Olszewski. – Było też kilka przypadków nadciśnienia, gdyż większość przybyłych stanowili starsi ludzie. Część z nich pytała też o problemy zdrowotne swoich żon, które z uwagi na uwarunkowania kulturowe nie mogły przyjść do lekarza mężczyzny – dodała pielęgniarka ppor. Iwona Żuczek.

Komentarze: 2

  1. Herman pisze:

    Nasi lubuscy Żołnierze, uczą zasad demokracji i debaty publicznej afgańczyków. Brawo:-)

  2. Anonim pisze:

    płk Olszewski Adam skrzywdził (czytaj zwolnił z pracy pod byle pretekstem) wiele osób w Polsce zajmując różne stanowiska.

Dodaj komentarz