W TWOJEJ SPRAWIE 09.06.2011 „To jest nasza desperacja”

pip


„TO JEST NASZA DESPERACJA”  – O konflikcie w zakładzie pracy.

 

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Komentarze: 23

  1. rodzic pisze:

    jestem zdegustowany stanowiskiem pana Starosty. ten człowiek zupełnie nie wie co się w poradni dzieje. Bylismy z naszym synem umówieni na badania do pani dyrektor – niestety nasze wizyty były bezowocne, gdyż Pani się z nami umawiała po czym nie było jej w pracy. Pracownicy nie wiedzieli kiedy będzie, prosili o ponowny kontakt, tłumaczyli panią dyrektor. w rezultacie badania sie nie odbyły, a pani dyrektor nawet nie zadzwoniła.

  2. słuchacz pisze:

    Reportaż poruszył bardzo ważną sprawę i zdziwiony jestem ,że tak poważny problem jest bagatelizowany przez pana starostę. A jego wypowiedzi na antenie nie wskazują na chęć rozwiąznia tego problemu. Sądzę ,że publiczne straszenie konsekwecjami osób ,które starają się dociec prawdy jest nie na miejscu. Dziwię się ,że obecny w studio pan z PIP-u nie przywołał w jakiś sposób starosty do porządku

  3. pracownik pisze:

    Dziękujemy Pani Grażynie Walkowiak. Jest jedyną osobą , która poważnie potraktowała nasz problem. Od m-ca grudnia 2010 nikt z władz nie interesuje się naszymi problemami, naszymi odczuciami. Pani Grażyna okazała nam zrozumienie i potraktowała nasze sprawy jako ważne . Wykazała duże zaangażowanie w sprawę, choć nie jest organem prawnym ale “ludzkim”.

  4. słuchacz pisze:

    Panie Starosto- gajowy
    najprościej pozbyć się problemu to wygonić wszystkich z lasu, tylko pytanie kto zajmie się dziećmi oczekującymi pomocy od Poradni ?

  5. słuchaczka z Żar pisze:

    Dziewczyny zapiszcie się do PO i od razu skończą się wasze problemy.

  6. słuchaczka z Lubska pisze:

    Dajcie spokój Pani Dyrektor, wymieńcie te niedouki w Poradni!

  7. rodzic pisze:

    Ja z moją córcią kilkakrotnie miałam przekładane badanie u Pani Dyrektor w rezultacie trafiłam prywatnie do Żagania za grube pieniądze a podatki na pensje Pani Dyrektor płace regularnie!!!

  8. pracownik pisze:

    Już wiem że będąc w szeregach partii u władzy można wszystko, nawet niszczyć podwładnych a przełożonych wodzić za nos!!! Tak Tak Panie Starosto przecierz działania dyrektorki dowodzą kto tak naprawde rządzi i kto ma władze!!! Gdzie Pan ma rozum i oczy????

  9. Tutor pisze:

    Sadzę, że to, co obecnie dzieje się w Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Lubsku jest w dużej mierze spowodowane bagatelizowaniem sprawy przez organ prowadzący. Pan Starosta już dawno powinien spróbować załagodzić konflikty w relacji pracownicy – dyrekcja poradni. Wydaje się, iż obecnie nastąp[iła tak ogromna eskalacja problemów, że w tej sytuacji nie będzie to możliwe. Na pewno uzdrowić atmosferę należy jak najszybciej, zważywszy na to, że poradnia jest placówką, która ma nieść pomoc dzieciom, rodzicom i nauczycielom, a w obecnej formie nie jest to chyba możliwe. A tak na marginesie, za publiczne użycie kolokwializmu o “wypędzaniu z lasu” należy się Panu Staroście “czerwona kartka”!

  10. wierny słuchacz pisze:

    Stanowiska Panów inspektora oraz starosty sa żenująe.Inspektor marginalizuje prolem twierdząc, że mobing w małych jedostkach jest rzadki.Zapomiał o przypadkach nie nujawnionych z powodu obawy utraty pracy.Pan starosta twierdzi, że nie zabieraąc głosu ,nie staje po żdnej ze stron.Otóż jest to błędne myślenie Panie starosto.Pokazując pismo – skargę p.dyrektor ewidentnie stanął Pan po jej stronie.Dał Pan jej czas na” wyprostowanie” np.zfałszowanych dokumentów.Ponadto twierdzenie , że konflikt ma może podłoże- większych wymagań ze stony p.dyrektor to dodatkowy przykład opowiedzenia się po czyjej stronie Pan stoi. A może byc też ,że p.dyrektor obrosła zbyt mocno w piórka.

  11. Rodzic pisze:

    A ja tam jestem bardzo zadowolona z faktu zgłoszenia mojego dziecka do tej poradni i u uzyskania od specjalistów w niej pracujacych porady.

  12. pracownik oświatowy z Żar pisze:

    Ta pani zostawia po sobie smród w każdej instytucji w której pracuje. Widać ,że kontynuuje swoją działalność w kolejnym miejscu pracy. Jeśli dodatkowo zapisała sie do PO to działacze tej partii niech również mają się na baczności bo napewno i tam narozrabia.

  13. Pracownik oświaty pisze:

    Panie Starosto powiedział Pan, że “starzy pracownicy”zbuntowali się gdy obecna Pani Dyrektor zaczęła wymagać, tzn. że poprzedni dyrektorzy nie wymagali, można było nic nie robić? Jak Pan mógł ich tak obrazić.

  14. pracownik pisze:

    Pani Dyrektor ma cudownych pracowników i więcej od nich wymagać już nie może, oni od dawna odwalają za nią całą robote, ma nawet panią do stemplowania dokumentów!!!

  15. Słuchacz (niezwiązany z oświatą) pisze:

    ZMIENIĆ DYREKTORA! Bo jak widzę to narazie nic do przodu! Wtedy napewno się zmieni na lepsze. Niestety nikt już nie zwróci tym Paniom ani zdrowia, ani spokoju ani kosztów jakie poniosły na pisma do różnych instytucji – jak się okazuje pracodawca Pani dyrektor (Pan starosta) jest niwłaściwą osobą do podjęcia decyzji, tylko pytanie kto? A może tak Pani dyrektor powinna chociaż raz wykazać się odrobiną honoru i złożyć wymówienie? Jedno jest pewne – DYREKTORKA MUSI ODEJŚĆ!

  16. Maz pracownicy pisze:

    Zróbcie coś wreszcie z tą kobietą (panią dyrektor), bo nasze życie od ponad pół roku kręci się wokół manipulacji, kłamstw i przekrętów pani Węgłowskiej-Kanarek!

  17. smutny pracownik pisze:

    Panie Starosto – gajowy, może powinien Pan bardziej rozeznać się w temacie. Gdyby pani Dyrektor była taka niewinna i bez skazy, a my takie wredne i leniwe, nie przegrałaby sprawy z jedną z pracownic w sądzie pracy. Czy to nie daje do myślenia? A co do “niedouków” – obecnie kształcę się za własne pieniądze w ramach swojego urlopu wypoczynkowego, bo pani Dyrektor jakoś nie ma nastroju do wspierania mnie w kwestii dotyczącej dokształcania. Prawdę mówiąc wcale nie wspiera swoich pracowników w żadnej kwestii :(

  18. pracownik także zasmucony pisze:

    Bardzo chętnie również podjęłabym dalsze kształcenie ba! nawet napisałam wniosek o dofinansowanie złóżony na ręce P. Dyrektor a kierowany do Starostwa, tylko żadnej odpowiedzi nie dostałam. No cóż teraz zachodzę w głowę czy on wogóle tam dotarł… bo przecież w tym samym okresie Pani Dyrektor ubiegała się o dofinansowanie na psychologię a tam bagatela… nie mało kosztuje, a pula jest zapewne ograniczona. No ale Pani Dyrektor zasili szeregi psychologów (bo rzecz jasna dofinansowanie ma i to niemałe), nawet już na pierwszym roku studiów dawała dobre rady jako psycholog na łamach gazety żarskiej. A ja za studia zapłaciłam sama.

  19. były pracownik pisze:

    Pracowałam w poradni w 2007/2008 roku .Pani Dyrektor nie wspiera notabene wspaniałych swoich pracowników, aby rozpocząć staż pisałam pisma do Ministerstwa o pisemne pozwolenie na rozpoczęcie stażu, ponieważ Pani Węgłowska – Kanarek nie umiała zinterpretować czytelnej karty nauczyciela. Pani Dyrektor bazuje na swoich znajomościach , i we wszystko są zaangażowani jej znajomi. Ogrom pracy wykonuja za nią pracownicy. Pani dyrektor kupuje sobie (na poradnię ) laptopy, kamery , aparaty fotograficze…, które użytkowane są (czy były) w miejscu zamieszkania Pani Dyrektor. Największy mam żal do tej Pani jak zaraz po ciężkiej chorobie i śmierci mojej mamy wezwała mnie do siebie i oschle oznajmiła że nie przedłuży mi umowy. Nie chodzi mi o pracę , ale o przebieg i formę samej rozmowy(przyszła pani psycholog powinna taka rozmowę przynajmniej trochę przemyśleć). Pani Dyrektor nie szanuje ludzi, a jej współpracownicy zasługują na to.

  20. Anonim pisze:

    Jest już październik a dyrektorka nadal pracuje i szaleje!!!!!!!!!!!!!!!
    Zobaczymy jak długo jeszcze to potrwa. My wytrzymamy! Trzymamy się razem!

  21. Słuchacz (niezwiązany z oświatą) pisze:

    Jest już grudzień a dyrektorka jeszcze nadal pracuje i szaleje!!! Ale prokrator coraz więcej listów wysyła! A pracownicy jak się okazuje trzymają się dalej.

  22. pracownica ppp pisze:

    Dostałyśmy odpowiedzi na nasze skargi od Rady Powiatu Żarskiego (minął rok od dnia złożenia pierwszej ). Odpowiedzi na nasze zarzuty są skandaliczne,nie odpowiadają prawdzie, są wymijające. Pytam kogo ONI chronią i dlaczego?.
    Co jeszcze złego ma się wydarzyć aby nasi przedstawiciele ( pensje mają z naszych składek) otworzyli oczy i chcieli rozpatrzyć nasze sprawy lojalnie i zgodnie z prawem.
    Odwracać kota ogonem ja też potrafię (czyli mogę być urzędnikiem państwowym) tylko to nie jest moim celem. Moim celem jest dbanie o DOBRE IMIĘ PORADNI PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNEJ W LUBSKU!

  23. Anonim pisze:

    Jak zakończy się sprawa z PPP to warto przyjrzeć się ZDZ ;-)

Dodaj komentarz