Zdzisław Grudzień – portret aktora

Zdzisław Grudzień

Zdzisław Grudzień

- Po wojnie różne szkoły kończyłem we Wrocławiu, także studium aktorskie, do którego dostałem się z przypadku. Bo ja wcale nie chciałem być aktorem, tylko inżynierem. Ale tak wyszło. Na przedstawienie dyplomowe przyjechała pani reżyser z Zielonej Góry, Maria Straszewska i oznajmiła wprost, że mnie kupuje – mówi aktor.

Ten wybitny zielonogórski aktor urodził się w 1931 roku. Po ukończeniu w 1959 roku wrocławskiego Studia Dramatycznego zaangażowany został przez dyrektora Jerzego Zagalskiego do Teatru Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Już w pierwszym sezonie 1959-60 podbił zielonogórską publiczność jako Chudogęba w “Wieczorze Trzech Króli” Szekspira. W plebiscycie publiczności w 1972 roku uznany został za najpopularniejszego aktora Lubuskiego Teatru. Szczególnie upodobał sobie role komediowe, z których pamiętają go zielonogórzanie.

Miał znaczący udział w sukcesach Teatru Wyobraźni zielonogórskiej Rozgłośni Polskiego Radia. Ponadto udzielał się także społecznie – dwukrotnie był radnym Zielonej Góry. Za artystyczny dorobek otrzymał Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, odznakę za Zasługi w Rozwoju Województwa Zielonogórskiego, medal za Zasługi w Rozwoju Województwa Lubuskiego, dyplom uznania Ministra Kultury i Sztuki, Lubuską Nagrodę Kulturalną, Nagrodę Kulturalną Zielonej Góry, Medal za Zasługi dla Zielonej Góry. We wrześniu 1980 roku współorganizował pierwsze zebranie założycielskie zielonogórskiej Solidarności. Z teatru odszedł w 1992 r. i przeszedł na emeryturę. Ma córkę Małgorzatę i wnuczki: Paulinę oraz Martę.

Napisał wspomnienia o pracy w teatrze i ludziach, z którymi przyszło mu pracować – II części “W kulisach i na scenie”.

Wybór nowych honorowych obywateli nastąpił w dniu upamiętniającym 20-lecie zielonogórskiego samorządu – 8 czerwca 1990 r. Teraz radni wszystkich kadencji również spotkali się 8 czerwca, ale 2010r. Jednym z punktów uroczystej sesji było wręczenie dyplomów honorowego obywatela i nagród miasta Zielona Góra. Zdzisław Grudzień został jednym z nich.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Komentarze: 9

  1. Mirosław Gancarz pisze:

    Bardzo chętnie podejmę polemikę bezpośrednio i bez ukrywania się za nickiem. Mój adres: m.gancarz@lubuskie.pl. Do zadań Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego należy także promocja regionu. Pokazywanie na antenie rozgłośni publicznej PR bogactwa kryjącego się w ponadprzeciętnej aktywności Lubuszan, idealnie wpisuje się w Strategię Marki Lubuskie. Ocena cyklu audycji po wysłuchaniu tylko jednej? Ja bym się nie odważył. Co do oceny kompetencji dziennikarzy, nie mam kwalifikacji i powyżsi Komentatorzy raczej też nie. Jako słuchacz Radia Zachód nie mam zastrzeżeń. Pozdrawiam i zachęcam do wysłuchania kolejnych reportaży. Proszę o uczciwą i merytoryczną krytykę.

  2. pan_dr pisze:

    Mirku pięknie piszesz, ale niestety pomiędzy pomysłem a efektem jest jeszcze realizacja. A ta, jak słychać jest po prostu kompromitująca!
    Co do wcześniejszych ocen polecam przeczytać je także w oderwaniu od powyższego materiału.
    Pozdrawiam anonimowo.

  3. Zygmunt K.(Siggi) pisze:

    Z przyjemnością wysłuchałem rozmowy z ks.Konradem Herrmannem.Jego ciepły głos,piękna polszczyzna(Jego pierwszy język nie był polskim),życzliwość innym bez względu na cokolwiek,głębia ducha,poziom intelektu sprawia,że postać księdza ma rangę INSTYTUCJI rozpoznawalnej nie tylko w Zielonej Górze.Wielka kultura osobista,takt, niezwykła wrażliwość estetyczna,poczucie humoru ks.Konrada powoduje,że być w Jego towarzystwie,rozmawiać to uczta dla ducha ,terapia dla skołatanych.O tej audycji wcześniej powiadomiłem bardzo wielu moich znajomych nawet w Australii,USA,NRF,Anglii, aby chcieli w sieci posłuchać tej bardzo ciekawej audycji. ZACHÓD dobrze by zrobił,gdyby stworzył jakiś cykl rozmów o etyce i wykorzystał do tego wiedzę i doświadczenie życiowe ks.Konrada,któremu w lipcu minie 82lata bogatego duchowo życia.Wcale to nie musi być cykl o charakterze religijnym a właśnie o etyce – jacy jesteśmy w ogóle.Łatwo mi się opisuje te wrażenia o audycji -jestem agnostykiem i nie mam żadnych związków z życiem religijnym jakiegokolwiek wyznania.Z tym większym przekonaniem manifestuję swój szacunek i uznanie ks.Konradowi,któremu życzę dużo zdrowia,pomyślności,szczęścia osobistego a przede wszyskim wielu ponad 100lat życia. Zygmunt.

  4. Anonim pisze:

    urząd MARSZAŁKOWSKI MA WŚRÓD ZADAŃ PROMOCJĘ REGIONU A DZIENNIKARZ MA ZA ZADANIE SŁUŻYĆ CZYTELNIKOM, SŁUCZHACZOM WIDZOM A NIE URZEDOWI KTÓRY MA NAWET I ZADANIA W RAMACH DAJMY NA TO i za przeproszeniem PROMOCJI MARKI Dziennikarz to nie pracownik biura ogłoszeń – reklama promocja ogłoszenia to zakres działań biura i ma ono swoich pracoWników do promowania NA ZLECENIE ZA PIENIĄDZE etczetera,; w niektórych redakcjach bierze sie do biur reklam emerytowanych dziennikarzy i oni robią roboty zlecone biuru jednak – uwaga uwaga – nie podpisują ani nie sygnują tych ,,utworów” swoim nazwiskiem bo robota w promocji, reklamie etczetera nie jest robotą dziennikarską. TAK JEST W REDAKCJACH W KTÓRYCH DBA SIE O LUDZI I PROFESJĘ dziennikarską.a poza tym jest PRAWO prasowe – reguluje sprawy reklamy i kryptoreklamy.

  5. Nabelka pisze:

    Szanowni internauci, którzy zamieścili swoje komentarze powyżej – audycje, które przygotowujemy w żadnym razie nie służą kryptoreklamie. Nie reklamujemy działań Urzędu Marszałkowskiego – w audycjach prezentujemy sylwetki znanych zielonogórzan. Proszę nie mylić pojęć – kryptoreklama, jak sama nazwa wskazuje, służy “ukrytemu” promowaniu prywatnych interesów. W tym wypadku powstał projekt, który ma służyć przypliżeniu sylwetek ludzi, których wpływ na sztukę, kulturę czy sport w naszym województwie jest ważny. Urząd pomógł nam ten projekt wcielić w życie. W mediach jest wiele takich projektów – “Rodzić po ludzku”, “Adopcja po polsku”, ebook o ŚLĄSKU – które powstały dzięki mecenatowi. Czasem jesteśmy zmuszeni szukać takiej pomocy na zewnątrz. Czy finansowanie filmów dokumentalnych przez Canal + jest kryptoreklamą tej stacji? A może to bardzo potrzebna i użyteczna forma mecenatu?! Właśnie po to, byśmy mogli wypełniać swoją misję dziennikarską.

    Internauto – proszę zadbaj o swoją edukację i nie trać czasu na komentarze, które niewiele wnoszą.

    Pozdrawiam słuchaczy – Małgorzata Nabel

  6. Internauto pisze:

    Pani Nabel pobieżnie czyta, wątle argumentuje i do tego – nie daj Bóg – uważa że dobry dziennikarz to niekulturalny ćwok, który myli zdecydowaną obronę swoich poglądów z brakiem elementarnych manier. Nie napisałem paszkwilu na radio, ani że RZ kryptoreklamuje. Napisałem: ,, TAK JEST W REDAKCJACH W KTÓRYCH DBA SIE O LUDZI I PROFESJĘ dziennikarską.a poza tym jest PRAWO prasowe – reguluje sprawy reklamy i kryptoreklamy.” Pani Nabel czegoś nie rozumie. to jeszcze raz: prasa radio i telewizja ma służyć ludziom. DO TEGO NIEZBĘDNE JEST ZAUFANIE. Zdziwi sie pani, ale jedno z prawideł dziennikarskiej etyki daje pierwszeństwo człowiekowi przed… prawdą. I WIERSZÓWKĄ – abstrahuję od konkretnych osób. Jeżeli do dziennikarza zgłasza się człowiek z prośba o interwencje i po zbadaniu faktów ta interwencja byłaby dla niego niekorzystna to dziennikarz zobowiązany jest zrezygnować ze zrobienia publikacji na ten temat. By nie zaszkodzić człowiekowi, który dziennikarzowi zaufał.
    W REGUŁACH FINANSOWANIA PUBLIKACJI CHODZI O DZIENNIKARSKĄ NIEZALEZNOŚĆ I WYRAŹNIE ODDZIELENIE OD INTERESÓW POLITYKÓW URZĘDNIKÓW ETCZETERA, ergo zaufanie wobec profesji. TO CO DO ROZWAŻENIA W RADIO Z to brak takiego wyraźnego oddzielenia. I PANI NABEL MOŻE SOBIE UWAŻAĆ ŻE WSZYSTKO JEST OKEJ ALE WTEDY RADIO TRACI ZAUFANIE A GANCARZ, URZĘDNIK WYPISUJE ŻE radio mu się świetnie wpisuje i współpraca kwitnie; ,,Pokazywanie na antenie rozgłośni publicznej PR bogactwa kryjącego się w ponadprzeciętnej aktywności Lubuszan, idealnie wpisuje się w Strategię Marki Lubuskie.”
    Chodzi o to żeby DZIENNIKARZE ( TAKŻE MNIEJ BYSTRZY PROSZE red. NABEL) NIE STALI SIĘ m.in. nieświadomymI NARZĘDZIAMI urzędÓW CZY POLITYKI. A NAWET żeby nie było takiego podejrzenia. A MECENAT ODNOSI SIE DO SZTUK PIęknych i Nauki. MECENAS dziennikarza? Nie.

  7. M.Nabel pisze:

    Szanowna Anonimowa Internautko/Internauto – po pierwsze ludzie a więc i słuchacze mają wolną wolę i wcale nie muszą ufać mediom.
    Po drugie – dźwiękowy portret bohatera nie jest zwykłym wywiadem, jest własnie takim małym dziełkiem sztuki radiowej a więc możemy mówić tutaj o Mecenacie
    Po trzecie – absolutnie nie zgadzam się z opinią, że czytam pobieżnie. Natomiast dawno nie czytałam tak chaotycznej i nacechowanej emocjonalnie wypowiedzi. Szczerze współczuję – stan w którym Pani lub Pan się znajduje nie nastraja optymistycznie.
    Życzę zatem lepszego nastroju i pozdrawiam

    P.S. Generalizowanie niczego nie wnosi. I nie ma jednej recepty na funkcjonowanie mediów.

  8. INTERNAUTO pisze:

    Pani Nabel polecam trwałą znajomość kodeksów etyki dziennikarzy obu stowarzyszeń żurnalistów i Kartę Etyki Mediów; tam jest o tym że dziennikarz ma obowiązek dbać o zaufanie odbiorców. Pani koledzy i koleżanki z Polskiego Radia pracowali na nie kilkadziesiąt lat, nie warto tego trwonić ,,nawet” za aplauz specjalisty ds. promocji marki. Dziennikarz, nawet jeśli uważa się już tylko i wyłącznie za twórcę – tych no ała no – artystycznych ,,małych dziełek sztuki radiowej” nadal jest dziennikarzem.
    Chaos i nacechowanie emocjonalne? Pani redaktor – ambitniej wobec siebie należałoby, używając takich argumentów nie szanuje Pani siebie. Proszę dbać o profesję, bo piekna także dlatego że oparta nie tylko na talencie, lecz również na zaufaniu i uczciwości.

  9. M.Nabel pisze:

    Zgadzam się absolutnie, że profesja piękna.
    Proszę jednak pamiętać, że kilkadziesiąt lat temu panował w Polsce ustrój, który zawalił się m.in. z powodu braku zaufania – także do mediów. Dlatego dziś piszemy jasno i czytelnie w jaki sposób powstaje projekt, jak jest finansowany, przez kogo wspierany – gdzie tu kryptoreklama i podważanie zaufania?

    Szanowna Internautko/Internauto – muszę przyznać , że dla mnie zaufanie opiera się na wzajemności. Dziennikarz, z imienia i nazwiska, prezentuje swoją audycję, która w tym wypadku powstaje przy pomocy Urzędu. A Pani/Pan – kim jest? Czym się zajmuje? Na jakiej podstawie podważa kompetencje dziennikarza? Gdzie tutaj zaufanie, Szanowny Internauto?

    Z poważaniem
    M.Nabel

Dodaj komentarz

  • Kalendarz

    Styczeń 2011
    P W Ś C P S N
    « gru   lut »
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31